Na remis z trzecioligowcem.
Dwugodzinny format spotkania miał na celu sprawdzenie szerokiej grupy „rekordzistów” na możliwie najdłuższym dystansie czasowym. Co więcej, cały mecz przebiegł w niezłym tempie i przy całkiem przyzwoitej intensywności. Bardzo blisko - już w 1. minucie - trzecioligowcy byli objęcia prowadzenia, w sukurs Bielszczanom przyszła poprzeczka. Początkowo bardzo aktywni w ofensywie gracze ze Skawiny zeszli do niższej obrony, zmuszając biało-zielonych do długotrwałego i cierpliwego budowania akcji w tzw. ataku pozycyjnym.
Na gole przyszło poczekać do drugiej odsłony sparingu. Kluczowym przy trafieniu dla gospodarzy okazał się agresywny doskok Daniela Ściślaka z Piotrem Wyrobą. Przejętą piłkę umiejętnie wprowadził w „szesnastkę” Michał Hornik, zamykając całość celnym uderzeniem przy dalszym słupku bramki. Wynik 1:0 przetrwał raptem sześć minut. Po przewinieniu Dawida Mazurka we własnym polu karnym arbiter wskazał na „wapno”. Rzut karny na gola zamienił Dawid Dynarek.
Oba zespoły miału jeszcze parę okazji na skorygowanie rezultatu, lecz czujnością i refleksem wykazali się bramkarze.
TP/foto: PP
Rekord Bielsko-Biała – Wiślanie Skawina 1:1 (0:0) grano 2 x 60 minut
1:0 Hornik (77. min.)
1:1 Dynarek (83. min., z rzutu karnego)
Rekord (kadra meczowa): Kaczorowski, Żerdka – Pawłowski, Sapiński, Boczek, Sobociński, Broda, Kareta, Poznański, Mazurek, Gibiec, Ściślak, Wyroba, Potoma, Kempny, Tekieli, Ryś, Kasprzak, Hornik, Świderski, T. Walaszek, Myszka, Syrek, Gumółka, Duźniak, Wnęczak, testowany zawodnik