Z wracającym do pracy z zespołem seniorskich rezerw Dariuszem Ruckim rozmawiamy na parę dni przed startem sezonu w 2. Lidze Śląskiej.
Jak na rokroczną przebudowę seniorskich rezerw bieżącego lata wcale nie doszło do totalnej wymiany składu. Czy to tylko moje, mylne wrażenie?
- Skala na pewno nie jest tak duża, jak to miało miejsce w poprzednich latach. To z racji walki na trzech frontach, mam tu na myśli V ligę, A-klasę i oraz ligę juniorów starszych A1, musieliśmy poszerzyć kadrę, Chcąc swobodnie operować zawodnikami grając na tych trzech frontach, wiodących zawodników z rocznika 2008, którzy skończyli edukację w naszej szkole, zostawiliśmy i oni będą tworzyć trzon tego zespołu.
Parafrazując Twoje słowa po ostatnim ze sparingów – nie jesteśmy tak słabi, jak wskazywałoby pucharowe 1:5 z Podbeskidziem II, ani tak mocni, jak można byłoby sądzić po 6:0 z LKS Czaniec. To jaka jest ta „dwójka” Rekordu?
- Na pewno, żeby precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie będziemy musieli jakiś czas poczekać. Sparingi to jedno, liga to dwa, a kolejna kwestia to mój krótki czas pracy z tą grupą zawodników. Do tego biorąc jeszcze pod uwagę podnoszący się poziom tej ligi, wpływ zawodników dołączających z naszego pierwszego zespołu itp. okoliczności, ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z jednej strony musimy myśleć o procesie, który musi potrwać. Wielu zawodników, na których liczę przez co najmniej dwa lata grało w innej strukturze atakowania czy bronienia. Na automatyzmy, na których nam zależy będziemy musieli poczekać, żeby to funkcjonowało w co najmniej zadowalającym stopniu. Ale jak pokazały ostatnie wyniki jesteśmy na dobrej drodze. Jest to grupa chłopaków, która chce pracować, chce wygrywać, jest świadoma szansy jaka przed nimi stoi. To jest fundament, żeby tych zawodników właściwie rozwijać indywidualne, co bezpośrednio przełoży się na skuteczne działania drużynowe.
Cel na ligę? Cel na nadchodzący mecz z Błyskawicą Drogomyśl, która w ubiegłym sezonie dwukrotnie „skarciła” biało-zielonych?
- Cel na ligę jest prosty, każdy mecz daje nowe możliwości i każdy mecz będziemy chcieli maksymalnie wykorzystać, aby ten zespół "progresował". Jeśli efektem tego będą zwycięstwa, to tym lepiej. Będziemy od siebie wymagać bardzo dużo, zobaczymy - na ile to podejście wystarczy? Na tę chwilę trudno o jakieś daleko idące plany. Ja tej ligi też będę się uczył na nowo, jak i część moich zawodników. Myślę, że te 5-10 kolejek pokaże nasze miejsce… Liczę, że czas będzie działał na naszą korzyść. Cieszyłbym się gdybyśmy tę rundę zakończyli w „top 5”. Taka pozycja pozwoli nam skutecznie powalczyć o coś więcej na wiosnę…
TP/foto: PP
najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała