Bielszczanki poszukają przełamania w sobotnie popołudnie, w starciu z KS UJ.
Jeszcze ubiegły sezon Orlen Ekstraligi „rekordzistki” kończyły dość wyraźnie przed Krakowiankami. Biało-zielone finiszowały na 6. pozycji z czteropunktową przewagą nad ekipą spod Wawelu, która ukończyła rozgrywki na 9. miejscu. Jasne, za nami dopiero trzy ekstraligowe serie, to nie jest czas na prorokowanie, snucie poważnych predykcji. Natomiast nie da się nie dostrzec różnic w bieżących wynikach, sytuacji w tabeli zespołów, które w sobotę przy Startowej staną naprzeciw siebie.
„Jagiellonki” rozpoczęły kampanię 2026/27 od dwóch wygranych po 2:1, domowej ze Śląskiem Wrocław i wyjazdowej z gdańskim Orlenem. W poprzedniej kolejce Krakowianki uległy u siebie 1:4 tyleż silnej, co nieprzewidywalnej szczecińskiej Pogoni. Z personaliów warto zauważyć brak kadrze UJ-tu Anny Zapały i Karoliny Klabis, obie zakończyły sportową karierę. Natomiast wśród podopiecznych Jakuba Sieniawskiego znajdziemy np. trzy ex-„rekordzistki”: Maję Szafran, Martynę Cygan i Zofię Mysłowską. To taka personalna szczypta pikanterii, jaką dostarczy sobotnie, popołudniowe „danie”…
Tymczasem biało-zielonym nie udało się w Łęcznej przełamać impasu z początkowej fazy rozgrywek. Trudno jednak było wywieźć, choćby punkt z Lubelszczyzny, gdy traci się gole na otwarcie obu części spotkania. To podcina skrzydła jeszcze przed ich rozwinięciem.
Nawet w przegranej z Górnikiem, czy we wcześniejszych porażkach z GKS-em, czy Legionistkami, „rekordzistki” zaliczały wcale niekrótkie fragmenty niezłego gry. Rzecz w tym, aby te fragmenty zmaksymalizować w czasie, a najlepiej „skleić” na pełnych 90 minut.
- Mamy trochę problemów zdrowotnych w drużynie, więc tu już są pewne rezerwy, aby coś poprawić, gdy nasza kadra będzie optymalna - wyznał na łamach portalu Sportowe Beskidy Mateusz Żebrowski, trener „rekordzistek”. Terminarz mieliśmy też przy tym niełatwy. Przydarzają się nam jednak przede wszystkim proste błędy, których wcześniej unikaliśmy. Nie ma co panikować, tylko dalej pracować. W samej grze optymistyczne symptomy są i nawet odnosząc się do tych przegranych meczów jest się o co „zaczepić”.
A na koniec zapowiedzi sobotniego spotkania: Rekord – KS UJ, banał-rada dla biało-zielonych od „mądrali znad klawiatury”: w ofensywie nie musi, nawet niewskazane, by uczestniczył cały zespół, natomiast bronić muszą wszystkie. Na boisku liczy się głównie jedność, niekoniecznie jednostki.
Orlen Ekstraliga Kobiet – 4. kolejka (sobota, 22.08.2026)
(11:00) Lech UAM Poznań – Górnik Łęczna
(12:00) Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław
(15:00) GKS Katowice – Ślęza Wrocław
(15:00) Czarni Antrans Sosnowiec – Legia Ladies Warszawa
(16:00) Grot SMS Łódź – AP Orlen Gdańsk
(17:00) Rekord Bielsko-Biała – KS UJ Kraków
TP/foto: PP
najbliższy mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała