Rozgrywki w Centralnych Liga Juniorek i Juniorów za jesiennym półmetkiem, przyglądamy się sytuacji biało-zielonych drużyn.
***
U wicemistrzyń kraju wśród 18-latek grupowy constans, względem poprzednich rozgrywek, ton nadają ekipy z Sosnowca, Bielska-Białej i Łęcznej, w takiej właśnie kolejności po sześciu seriach spotkań. W tym tercecie doszło dotychczas do dwóch starć. Piłkarki Górnika, wyraźnie 1:6 uległy Czarnym, natomiast „rekordzistki” zremisowały 1:1 z Łęczniankami. I to stąd wynika aktualna, dwupunktowa różnica na korzyść Sosnowiczanek.
Bielskie 18-latki wrócą na ligowe boiska za tydzień, awansem rozgrywając wyjazdowy mecz z FSA Kraków. Mamy nadzieję, że w konfrontacji z przedostatnim zespołem grupy południowej brak w ekipie trenera Michała Majnusza reprezentantek Polski U-17 nie będzie odczuwalny. Gwoli przypomnienia, w sobotę biało-czerwone z „rekordzistkami: Hanną Buchtą, Julią Kanią i Natalią Skrok w składzie, meczem z Nigeryjkami zainaugurują udział w marokańskim Mundialu.
***
O ile do lokaty biało-zielonej drużyny do lat 18-stu w ścisłej czołówce przywykliśmy, o tyle miejsce Rekordu U-16 w fotelu liderek grupy „C”, to jest absolutne novum. Bardziej wtajemniczeni twierdzą, że jest to pozycja na miarę potencjału ekipy z Cygańskiego Lasu. Biało-zielone przewodzą stawce ex aequo z lubińskim Zagłębiem Femgolem, z którym Bielszczanki wygrały na starcie sezonu 1:0. I pomyśleć, że mogło być jeszcze piękniej… W ostatnim przed ligową przerwą spotkaniu w Łodzi „rekordzistki” uległy rówieśniczkom z UKS SMS 1:5. Za półtora tygodnia trener Przemysław Pudełko z podopiecznymi podejmą przy Startowej dziewczęta z łódzkiego Widzewa.
***
Debiutujący w rozgrywkach CLJ 17-latkowie Rekordu spisują się całkiem przyzwoicie. Na taką ocenę składa się 16 punktów na koncie, po dziesięciu rozegranych meczach, w tym pięciu wygranych i jednym zremisowanym. Te statystyki przekładają się na szóstą pozycję w tabeli grupy zachodniej. I chciałoby się zawołać oraz życzyć graczom Tomasza Skowrońskiego - tak trzymać! Tylko, jak tu liczyć na stabilną, równą dyspozycję u nastolatków… Dlatego przytrafiają się takie rezultaty, jak np. wyjazdowe 4:1 z Lechem Poznań, czy 1:2 „w delegacji” u przedostatniej w tabeli Gedanii. Taki urok sportu młodzieżowego, bez względu na dyscyplinę. Że uciekniemy się do hydrologicznej terminologii - miejsce w strefie górnej stanów średnich, jest na tym etapie rozgrywek dla sympatyków biało-zielonych satysfakcjonujące.
W najbliższą sobotę (g. 13) biało-zieloni podejmą w Cygańskim Lesie 17-latków Górnika Zabrze, którzy w aktualnej klasyfikacji wyprzedzają Bielszczan o dwa punkty.
***
Gracze trenerów Krzysztofa Biłki i Piotra Kusia po opłaceniu frycowego, trzech porażkach na wstępie sezonu, zaczęli mozolne punktowanie. Z siedmioma „oczkami” na koncie 15-latkowie bielskiego Rekordu zajmują 11-tą, pierwszą zagrożoną spadkiem lokatę. Dobrze to i… źle, że dość szybko ligowa stawka w grupie „C” spolaryzowała się, podzieliła. Jest grupa sześciu zespołów rywalizujących o czołowe pozycje, pozostałe - nie licząc ostatniego w tabeli MKS-u Kluczbork - dzielą minimalne różnice punktowe. Dlatego wagi i rangi nabiera sobotni, wyjazdowy mecz „rekordzistów” w Zielonej Górze. 15-latkowie miejscowej Lechii tracą do biało-zielonych raptem jeden punkt. Jako dobry prognostyk przed eskapadą w Lubuskie odbieramy niedzielny, domowy remis 1:1 z Zagłębiem Lubin.
TP/foto: SzB
najbliższy mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała