Bolesna lekcja w Łęcznej…
Spotkanie nie rozpoczęło się po myśli „rekordzistek”, które już w 2. minucie zostawiły za dużo przestrzeni w swoim polu karnym Charlotte Cromack. Jeśli przy pierwszej bramce dla Łęcznianek powinna lepiej zachować się w asekuracji Oliwia Krysman wraz z Kingą Ptaszek, tak druga bramka dla gospodyń w pełni „spada na barki” bramkarki Rekordu, która trafiła nabiegającą Julię Jendrzejewską. W międzyczasie Bielszczanki zdołały zdobyć bramkę po bardzo dobrze rozegranej akcji przez Dominikę Dereń i O. Krysman. Idealne podanie wahadłowej wykończyła, z najbliższej odległości, Aleksandra Posiewka. W 38. minucie było już 3:1, kiedy to do bezpańskiej piłki, zbitej chwilę wcześniej przez K. Ptaszek, pierwsza dopadła Roksana Ratajczyk.
Druga połowa dla „górniczek” zaczęła się jeszcze lepiej, bo już w 50 sekund po jej rozpoczęciu piłkę w siatce umieściła, po uderzeniu głową, J. Jendrzejewska. Po tej bramce Łęcznianki nie forsowały tempa, choć nadal często znajdowały się w okolicach pola karnego „rekordzistek”. W 80. minucie świetne prostopadłe podanie, na wolne pole, ponownie wykorzystała J. Jendrzejewska, która tym samym zamknęła mecz, kompletując hat-tricka.
Górnik Łęczna – Rekord Bielsko-Biała 5:1 (3:1)
1:0 Cromack (2. min.)
1:1 Posiewka (16. min.)
2:1 Jendrzejewska (35. min.)
3:1 Ratajczyk (38. min.)
4:1 Jendrzejewska (46. min.)
5:1 Jendrzejewska (80. min.)
Rekord: Ptaszek – Sowa, Glinka (78. Kawulka), Janku, Niesłańczyk, Sikora, Krzyżanowska (62. Skrok), Dereń, Krysman (72. Czuż), Dębińska (62. Se Yeon), Posiewka (62. Jaszek)
WB/foto: PP
najbliższy mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała