Dla obu zespołów – Grota SMS i Rekordu, tzw. przerwa reprezentacyjna nadeszła w kiepskim momencie.
Tak się bowiem złożyło, iż w poprzedniej serii gier, kolejce „numer 7”, ekipy z Łodzi i Bielska-Białej odniosły wyjazdowe zwycięstwa, odpowiednio w Warszawie i Szczecinie, oba w stosunku 2:1. Co więcej, dla obu drużyn były to pierwsze wygrane, pierwsze trzy punkty w sezonie! Obie złapały głębszy oddech, w przenośni i dosłownie, gdyż nieznacznie oddaliły się od strefy bezpośredniego zagrożenia degradacją, jednocześnie spędziły dwutygodniową przerwę ligową w przyjemnych nastrojach. To jedna strona medalu, druga – nie było okazji, by pójść za ciosem.
Wyliczyliśmy kilka łódzko-bielskich podobieństw, wspomnijmy o kolejnym. Z sześcioma punktami na koncie „rekordzistki” plasują się na ósmej pozycji, wyprzedzając Łodzianki o jedno miejsce i jeden punkt. Bardziej istotna różnica jest taka, że podopieczne trenera Sebastiana Papisa czeka jeszcze zaległość do odrobienia, wyjazdowy mecz z katowickim GKS-em, początkiem listopada br.
No i jeszcze jeden ważki szczegół, jak dowodzi historia wzajemnych potyczek Łódź była dotychczas dla Bielszczanek nieprzyjaznym terenem. Ale może i na to - jak w Szczecinie - zaradzą coś Mateusz Żebrowski z podopiecznymi?
Ekstraliga Kobiet – 8. kolejka (17-18.10.2026)
(sob., 12:00) Grot SMS Łódź – Rekord Bielsko-Biała transmisja PZPN+
(sob., 12:00) Lech UAM Poznań – Pogoń Szczecin
(sob., 13:00) Czarni Antrans Sosnowiec – AP Orlen Gdańsk
(sob., 18:00) Ślęza Wrocław – Śląsk Wrocław
(nd., 12:15) Legia Ladies Warszawa – Górnik Łęczna
(nd., 13:00) GKS Katowice – UJ Kraków
TP/foto: MŁ