„Rekordzistki” w turnieju „O Puchar miasta Barcelona”, do weekendowego wydarzenia z udziałem bielskich futsalistek wracamy w rozmowie z trenerem Samuelem Janią.
O jakie doświadczenia, Ty i zespół, wzbogaciliście się w Barcelonie?
- Zdobyliśmy coś, co do tej pory było dla nas widoczne bardzo rzadko, albo nigdy – doświadczenie w grze na takim poziomie, gdzie nie ma miejsca na najmniejszy błąd, a intensywność jest tak wysoka, że starcza nam sił na 30 sekund gry w realizacji założeń. Myślę, że zawodniczki doskonale wiedzą do czego powinny dążyć. To od nich będzie zależne to, czy będą chciały tam dotrzeć, czy wystarczy im to co mają teraz.
Ja jestem bogatszy o doświadczenie pokory, cierpliwości i wiary w proces, a nie efekty na tu i teraz.
W jakich elementach, w czym tkwią największe różnice między „rekordzistkami”, a ekipami z którymi rywalizowały? I dla przeciwwagi – w czym biało-zielonym było najbliżej w konkurowaniu z hiszpańskimi rywalkami?
- Nie odkryjemy Ameryki mówiąc, że różnice tkwią w podstawowej technice użytkowej. Hiszpańskie zawodniczki od najmłodszych lat trenują elementy stricte futsalowe, dzięki czemu potrafią zmuszać siebie do większej intensywności w treningu. I to jest druga różnica – motoryka.
W czym widać najmniej różnic? Niestety w taktyce. I mówię „niestety” dlatego, że to teoretycznie najprostsza rzecz, gdyż wymaga najmniejszego nakładu czasu. Ale tutaj naprawdę nie mamy się czego wstydzić i zespół dopóki miał siłę realizować tę taktykę, wyglądał przyzwoicie. Stałe fragmenty gry również napawają optymizmem. Mam nadzieję, że kiedyś te proporcje się odwrócą i dopóki będę miał siłę, będę do tego dążył.
Mieliście w ogóle czas na jakiekolwiek wrażenia pozasportowe, coś turystycznego znalazło się w programie krótkiego pobytu w stolicy Katalonii?
- Oczywiście, taki też był cel, aby zobaczyć trochę świata, spędzić czas razem i zbudować pewną kulturę wokół zespołu, choć niestety nie byliśmy bardzo szczęśliwi z powodu wyników jakie osiągnęliśmy. Niemniej, przyjemnie było przejść się ulicami Barcelony, zobaczyć kluczowe zabytki i po prostu fajnie przeżyć tych kilka dni.
TP/foto: Guillem Mendoza
najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała