Piłka nożna

Hutnik Kraków – Rekord Bielsko-Biała 3:2 (0:2) + konf. pras. (wideo)

Mądrość piłkarskich porzekadeł…

 

Jedno z nich mówi, iż wynik 2:0 jest niebezpieczny dla zespołu prowadzącego. Jak ulał pasuje do wizytujących Suche Stawy „rekordzistów”. Z pierwszej części spotkania Hutnikiem biało-zieloni wyciągnęli - jak to mówią - niemal „maksa”. Niemal, bo np. na wstępie rywalizacji bramce gospodarzy poważnie zagroził Piotr Ceglarz, po którego uderzeniu piłka poszybowała nad bramką. Natomiast w ostatnim kwadransie pierwszej odsłony o swoim instynkcie snajperskim przypomniał Daniel Świderski (na zdjęciu). Po dośrodkowaniu Gabriela Kasprowicza piłkę zbyt krótko piąstkował Damian Hoyo-Kowalski. Nabiegający z głębi pola karnego napastnik Rekordu bez zbędnego namysłu, z powietrza huknął pod poprzeczkę. Niemniej widowiskowe było trafienie na 2:0. Tym razem z prawej strony, po płaskim dośrodkowaniu Dariusza Pawłowskiego, 31-latek uderzył z tzw. pierwszej piłki, ale czy nie do obrony…?

 

Przez ponad 20 minut drugiej połowy biało-zieloni starali się przetrzymać ataki Hutnika. „Przeciek” w bielskiej defensywie nastąpił w chyba najmniej spodziewanym momencie. Po stałym fragmencie dla gospodarzy piłka została wyekspediowana poza „szesnastkę”. Niebezpieczeństwo - wydawało się - było zażegnane. Doszło jednak do „zwrotnego” dośrodkowania, przy którym żaden z „rekordzistów” nie przypilnował Bartosza Florka. Strzał przy dalszym słupku bramki był ultra-precyzyjny. Po utracie gola kontaktowego w grze Bielszczan chyba zabrakło przewodniej myśli taktycznej - spróbować przesunąć ciężar gry na połowę rywali, czy bronić jednobramkowego prowadzenia. Gospodarze takiego dylematu nie mieli. Co więcej, z determinacją i bezbłędnie wykorzystali dwie okazje do przeprowadzenia szybkich ataków, z wykorzystaniem wolnych przestrzeni boiska. A tych było coraz więcej, bowiem formacje „rekordzistów” były od siebie za nadto oddalone. Z każdym trafieniem graczy Hutnika w naszym zespole rosło niecierpliwość połączona z nerwowością. Jeśli komuś z biało-zielonych na finiszu było najbliżej do założenia „peleryny bohatera”, to chyba do końca starającego się wypełnić bramkarskie obowiązki Wiktorowi Kaczorowskiemu.

 

TP/foto: TZ  

 

Hutnik Kraków – Rekord Bielsko-Biała 3:2 (0:2) 

0:1 Świderski (33. min.) 

0:2 Świderski (45+2. min.)

1:2 Florek (70. min.)

2:2 Zawada (81. min.)

3:2 Florek (84. min.)

Rekord: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Kareta, Mazurek, Gibiec (84. Klichowicz), Ściślak, Kempny (58. Tekieli), Ceglarz (84. Sobociński), Kasprowicz (66. Ryś), Świderski (66. Kasprzak)

 

Hutnik Kraków TV (konferencja prasowa):

 

 

 

najbliższy mecz

PIŁKA NOŻNA
08.11.2026 / niedziela / godz. 12:00/
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
Betclic 2. Liga - Kolejka 15
vs
Rekord Bielsko-Biała
Chojniczanka 1930 Chojnice

poprzedni mecz

PIŁKA NOŻNA
31.10.2026 / sobota / godz. 13:00
Betclic 2. Liga - Kolejka 14
3 : 2