W trzeciej grze kontrolnej Bielszczanki mierzyły się się ze zdobywczyniami Pucharu Polski.
Zespół ze stolicy Górnego Śląska jest w trakcie tygodniowego zgrupowania w Ustroniu. Środa była w zamyśle trenerki Karoliny Koch dniem „przeglądu wojsk”, stąd Katowiczanki rozegrały dwie gry kontrolne. W pierwszej piłkarki GKS-u pokonały 4:1 Banika Ostrawa, z którym Bielszczanki zmierzą się w nadchodzącą sobotę. Jak wskazuje końcowy rezultat „rekordzistki” wyżej zawiesiły zdobywczyniom PP poprzeczkę wymagań.
Wprawdzie w pierwszej części tzw. przewaga optyczna należała do rywalek biało-zielonych, ale też skoncentrowane na uważnej defensywie zawodniczki Mateusza Żebrowskiego starały się nie dopuścić Katowiczanek do klarownych, podbramkowych sytuacji. I zapewne udałoby się uniknąć, gdyby nie pechowa interwencja Natalii Kawulki. Defensorka Rekordu starała się przeciąć dośrodkowanie z bocznego sektora boiska, a że uczyniła to nie dość starannie… - Wyszedł z tego całkiem ładny gol - z uśmiechem skwitował trafienie Michał Majnusz, drugi trener biało-zielonych.
Podobnie jak w sobotnim sparingu z 1. FC Slovacko trener M. Żebrowski desygnował po przerwie skład oparty na młodzieży. Analogicznie do starcia z Czeszkami w trakcie pierwszego kwadransa drugiej partii Bielszczanki przechodziły przez boiskowe „ciężary”. Dogodnych okazji do podwyższenia prowadzenia nie wykorzystała m.in. Nikola Brzęczek. Z upływem minut „rekordzistki” opanowały stres i obraz meczu wyrównał się. Co więcej, poczynające sobie coraz odważniej biało-zielone doprowadziły do wyrównania. Po długim zagraniu Zofii Mysłowskiej za linię obrony rywalek najszybciej przy piłce znalazła się Zuzanna Czuż (na zdjęciu), która strzałem przy bliższym słupku ulokowała futbolówkę w bramce.
Pomeczowa opinia trenera – Mateusz Żebrowski: - Za nami ciekawy sparing z drużyną, która - w mojej opinii - będzie walczyła o najwyższe cele w nadchodzącym sezonie. Sam mecz…, cieszę się, że został przeprowadzony zgodnie z planem, jeżeli chodzi o pojawienie się wszystkich zawodniczek na boisku. Nadal pracujemy nad mankamentami. Cieszy fakt, że ta młodsza część naszej drużyny doprowadziła do wyrównania.
TP/foto: SzB
GKS Katowice – Rekord Bielsko-Biała 1:1 (1:0)
1:0 Kawulka (33. min., samobójczy)
1:1 Czuż (84. min.)
Rekord: Ptaszek – Kawulka, Glinka, Janku, Niesłańczyk, Sikora, testowana zawodniczka, Krzyżanowska, Krysman, Długokęcka, Jaszek oraz Buchta, Czuż, Siwek, Mysłowska, Gąsiorek, Filipek, Skrok, Grzechnik, Kania, testowana zawodniczka, Madejczyk, Dębińska