Po powrocie z Katalonii wicemistrzynie kraju zmierzyły się sparingowo z czwartą siłą poprzedniego sezonu ligowego.
Rolnik Głogówek/Biedrzychowice – Rekord Bielsko-Biała 0:3 (0:1)
0:1 Rębiś (16. min.)
0:2 Shevchuk (23. min., z rzutu karnego)
0:3 Przybyłkowicz (25. min.)
Rekord: Becker (Bzowska) – Rębiś, Stopka, Shevchuk, Fal, Maronde, Suwada, Błatoń, Czyż, Przybyłkowicz, testowana zawodniczka
Pomeczowa opinia trenera – Samuela Jania: - W pierwszej połowie zdecydowanie potrzebowaliśmy złapać swój rytm. Zespół rywalek bardzo agresywnie grał w obronie i tylko przy dokładnych podaniach byliśmy w stanie stworzyć sobie sytuacje. Skupialiśmy się na dobrej defensywie i po jednym z przechwytów zdobyliśmy pierwszą bramkę. Podobała mi się energia zespołu i miało to również przełożenie na siły rywala, bo byliśmy bardzo konsekwentni w rozbijaniu ich ataków, nie zostawialiśmy zbyt wiele miejsca. W drugiej połowie po dynamicznej akcji Mai Fal rywalka nie zdążyła jej zatrzymać zgodnie z przepisami, a z 6-ciu metrów skutecznie trafiła Oksana Shevchuk. Od tego momentu w pełni kontrowaliśmy przebieg wydarzeń, z wyjątkiem dwóch, trzech stałych fragmentów rywalek. Widać, że obie drużyny pracowały mocno w tym okresie przygotowawczym, co było widoczne w niektórych, niedokładnych zagraniach, a tych nie brakowało. Bardzo, ale to bardzo pożyteczny sparing dla nas. Następny cel - Superpuchar!
TP/foto:SzB
najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała