Wprawdzie tzw. okno transferowe zostało zamknięte, niemniej możemy poinformować o istotnym wzmocnieniu klubowego pionu sportowego.
Z początkiem września br. R. Kędzior objął funkcję dyrektora sportowego. To postać bardzo dobrze znana sympatykom biało-zielonych m.in. z komentowania meczów futsalowców Rekordu w rozgrywkach FOGO Futsal Ekstraklasy oraz Ligi Mistrzów.
W dziennikarskiej pracy związany był z TV Silesia, Orange Sport, stacją Viaplay, a od ponad roku z publicznym nadawcą – TVP Sport. Pracę przy sporcie, przy piłce nożnej zna również z pełnienia w przeszłości funkcji rzecznika prasowego Górnika Zabrze oraz pracy w dziale marketingu katowickiego GKS-u.
R. Kędziorowi nieobca jest także inna, menadżerska strona futbolu, wynikająca z wieloletniej i zakończonej współpracy z jedną z międzynarodowych agencji. Co więcej, niedawno ukończył kurs na stanowisko Dyrektora Sportowego (na zdjęciu), organizowany przez Polski Związek Piłki Nożnej.
- Znamy Rafała od wielu lat, a i On sam równie dobrze zna nasz klub, jego specyfikę - przyznaje Janusz Szymura, prezes Rekordu. - Skoro pojawiła się możliwość nawiązania bliższej, ściślejszej współpracy, chcieliśmy z tej okoliczności skorzystać. Występy na szczeblu centralnym naszych piłkarzy stawiają przed nami wyzwania i wymagania, którym chcemy sprostać między innymi poprzez profesjonalizację klubowego działu sportowego. Bogate doświadczenie Rafała Kędziora w tym zakresie powinno być nam bardzo przydatne.
Przy okazji podziękowania dla Marka Homy, który w ostatnich latach łączył w klubowych strukturach wiele funkcji, pomagając w przejściu naszego zespołu futbolowego procesu transformacji, z trzecioligowca w zespół drugoligowy. To wiązało się z szeregiem niestandardowych obowiązków. Marek będzie pełnił funkcję zastępcy nowego dyrektora, z zachowaniem dotychczasowych funkcji odpowiedzialnego za organizację imprez czy w dziale mediów. Z kolei wieloletnie doświadczenie dziennikarskie Rafała powinno być również wsparciem dla naszego działu medialnego - podkreśla sternik biało-zielonych.
Na rozmowę z dyrektorem sportowym klubu umówiliśmy się w nieodległej przyszłości, na razie awizując najbliższą przyszłość. - Z komentatorskim mikrofonem, ani z kamerą i studiem TVP Sport nie rozstaję się, natomiast przy Startowej będę się pojawiał znacznie częściej, niż dotychczas - zapowiada R. Kędzior.
TP