Wyjazdowa wygrana!
To nie był najładniejszy mecz w wykonaniu „rekordzistek”. Czy to czwartkowa pora rozgrywania spotkania, czy nietypowa, mała hala, a może po prostu – słabsza dyspozycja „biało-zielonych” sprawiła, że w pierwszych minutach obserwowaliśmy „boiskowe ciężary”. Podkreślić można fakt, że pierwsza bramka padła po bardzo dobrze wyprowadzonym kontrataku przez Siemianowiczanki. „Rekordzistki” podrażnione rozwojem sytuacji zaczęły mocniej naciskać, jednak piłka kilkukrotnie mijała bramkę gospodyń. Impas przerwała niefortunna interwencja Emilii Kwadrans, która skierowała futsalówkę do własnej siatki. Kilka sekund później swoją strzelecką niemoc przełamała Maria Suwada, która wykończyła drużynową akcję.
Druga połowa wyglądała zdecydowanie lepiej w wykonaniu Bielszczanek, chociaż wciąż daleko było do optimum jakości. Szybko na listę strzelczyń wpisała się Maja Fal, znajdując sobie miejsce przy bliższym słupku, z ostrego kąta. W 29. minucie Zuzanna Maronde dołożyła stopę po dobrze rozegranym rzucie wolnym, a dwie minuty później zagrała „ciasteczko” do M. Suwady, która świetnie przyjęła piłkę i zmieściła piłkę przy słupku.
FC 2016 Siemianowice Śląskie – Rekord Bielsko-Biała 1:5 (1:2)
1:0 Rybaczuk (14. min.)
1:1 Kwadrans (18. min., samobójcza)
1:2 Suwada (18. min.)
1:3 Fal (22. min.)
1:4 Maronde (29. min.)
1:5 Suwada (31. min.)
Rekord: Becker (Bzowska) – Rębiś, Błatoń, Stopka, Fal, Maronde, Suwada, Pietrzyk, Czyż, Moskała, Bartosiewicz, Przybyłkowicz
WB/foto: SzB