Piłka nożna

Rekord II Bielsko-Biała – Beskid Skoczów 2:0 (1:0)

Poziom spotkanie nierówny, ale co najistotniejsze – trzy punkty zostały przy Startowej.

 

Jakościowo lepszych wrażeń piłkarskich oba zespoły dostarczyły w pierwszej odsłonie. Choć padł tylko jeden gol, ale działo się pod obu bramkami, co było pochodną niezłego tempa spotkania. W 11. minucie nieznacznie chybił główkujący Krystian Myszka. W dość podobnych okolicznościach, po kornerze Beskidu z 16. minuty, piłkę głową przeniósł minimalnie nad poprzeczką Szymon Kubica. 120 sekund później, po dośrodkowaniu Ivana Velychko, słupek bramki gości „ostemplował” K. Myszka, na co płaskim, kąśliwym strzałem Karol Morcinek zmusił do niełatwej interwencji Krzysztofa Bema. Od tego momentu zarysowała się przewaga, której jednak Skoczowianie nie zdołali zdyskontować. W każdym razie, kilku dogodnych okazji do objęcia prowadzenia podopieczni Bartłomieja Koniecznego nie wykorzystali. Zwieńczeniem dobrego okresu gry przyjezdnych okazało się… przepiękne uderzenie Bartosza Syrka (na zdjęciu) „Rekordzista” zaskoczył obronę rywali zejściem ze skrzydła w okolice centrum boiska, a Konrada Krucka w bramce Beskidu, mocnym uderzeniem z ok. 20-stu metrów, z rotacją i przy dalszym słupku.

 

Kto liczył na odpowiedź gości po przerwie zapewne pozostał w poczucie niedosytu. To Bielszczanie o wiele dłużej przebywali w okolicy pola karnego rywali, jednak stanowczo zbyt często uciekali się do koronkowych rozwiązań. O centymetry od podwyższenia prowadzenia był w 64. minucie I. Velychko, lecz po technicznym uderzeniu piłka odbiła się od słupka. 16-latek doczekał się nieformalnego wpisu w protokół asystą przy golu Jakuba Wnęczaka. Uderzenie z kilkumetrowej odległości, przy rykoszecie obrońcy, okazało się dla K. Krucka nie do obrony. Opadający z sił Skoczowianie podjęli próbę zdobycia, choćby kontaktowego gola, zabrakło jednak stricte piłkarskich argumentów.

Nie był to wprawdzie najlepszy występ biało-zielonych w trakcie bieżącej jesieni, ale wobec narastających kłopotów kadrowych, nikt nad zdobytymi trzema punktami wybrzydzać nie będzie.

 

Pomeczowa opinia trenera – Dariusz Rucki: - Wymagający mecz za nami. Zasłużyliśmy na to zwycięstwo, ale dawno nie musieliśmy się tak napracować, żeby to osiągnąć. Może nie byliśmy nadto błyskotliwi, ale byliśmy solidni, szczególnie w obronie. Szacunek dla chłopaków, bo uważam, że jakiś czas temu takich „ciasnych” meczów nie wygralibyśmy. To pokazuje jak dojrzeliśmy ostatnimi czasy.

PS. Zwycięstwo dedykujemy Kubie Motyce, który po ostatnim meczu naszego trzeciego, seniorskiego zespołu, wylądował w szpitalu, w którym nadal przebywa. Kuba, wracaj do zdrowia, czekamy na Ciebie!

 

TP/foto: PP

 

Rekord II Bielsko-Biała – Beskid ’09 Skoczów 2:0 (1:0) 

1:0 Syrek (37. min.)

2:0 Wnęczak (70. min.)

Rekord II: Bem – Grzechnik, Kurz, Kliś, Kapuśnik (63. Swatek), Sordyl (77. Targosz), Piątek, Syrek (60. Wójcik), Velychko, Wnęczak (73. Łopatka), Myszka

 

 

najbliższy mecz

PIŁKA NOŻNA
18.10.2026 / niedziela / godz. 17:00
Betclic 2. Liga - Kolejka 12
vs
MKS Znicz Pruszków
Rekord Bielsko-Biała

poprzedni mecz

PIŁKA NOŻNA
09.10.2026 / piątek / godz. 15:30/
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
Betclic 2. Liga - Kolejka 11
1 : 1