W Centrum Sportu „Rekord” rozgrywany był ostatni w sezonie turniej ligowy.
PGF Blind Football League, III turniej (finałowy - dzień II) - Bielsko-Biała, ul. Startowa 13
Rekord Bielsko-Biała – ARTS BF Warszawa 1:0 (0:0)
gol: Zinka
Rekord: Karbowski - Amrozi, Czarniecka, Zinka, Berei oraz Zaręba, Kozieł, Grzegorczyk, Kocjan, Piaskiewicz, Hoffmann, Kostrzewa
Pomeczowa opinia trenera – Krzysztof Mrózek: - Do dzisiejszego meczu podchodziliśmy z jedną myślą: chcemy wygrać, bo tylko zwycięstwo dawało nam historyczne, trzecie miejsce w lidze. Mieliśmy plan na ten mecz i od pierwszych sekund realizowaliśmy cierpliwie swój scenariusz. Atakowaliśmy w każdej akcji niebezpiecznie, a z minuty na minutę nasza przewaga rosła, jednak do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy. W przerwie zdecydowaliśmy się na grę z jeszcze jednym zawodnikiem ofensywnym, aby absorbować uwagę przeciwników, którzy bronili od pierwszych minut całą drużyną na własnej połowie. W końcu, po indywidualnej akcji, Dawid Zinka wymanewrował obrońców i uderzeniem z niewielkiej odległości umieścił piłkę w bramce.
Po końcowym gwizdku mogliśmy świętować nasz pierwszy, historyczny, klubowy sukces w Blind Footballu - zdobycie medalu Mistrzostw Polski. Coś, co dla wielu wydawało się nierealne jeszcze kilka miesięcy temu, stało się faktem. Zdobywamy brązowe medale i jesteśmy ogromnie dumni z tego sukcesu. Dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli swoją większą lub mniejszą cegiełkę do tego sukcesu.
PGF Blind Football League, III turniej (finałowy- dzień I) - Bielsko-Biała, ul. Startowa 13
Rekord BF Bielsko-Biała – Śląsk BF Wrocław 0:1 (0:1)
Pomeczowa opinia trenera – Krzysztof Mrózek: - Mecz bardzo wyrównany, który pokazuje, że proces naszego rozwoju przebiega prawidłowo. W tym spotkaniu zasłużyliśmy co najmniej na remis, ponieważ mieliśmy w trakcie całej potyczki więcej klarownych sytuacji bramkowych. Niejednokrotnie jednak to nie przekłada się na wynik końcowy. Za to jednak wszyscy kochamy piłkę nożną, że jest nieprzewidywalna.
Rekord BF Bielsko-Biała – Wisła BF Kraków 0:3 (0:1)
Rekord: Karbowski - Amrozi, Czarniecka, Zinka, Berei oraz Zaręba, Kozieł, Grzegorczyk, Kocjan, Piaskiewicz, Hoffmann, Kostrzewa
Pomeczowa opinia trenera – Krzysztof Mrózek: - Mecz ze świeżo upieczonymi mistrzami Polski, którzy są bardzo doświadczoną drużyną i bardzo powtarzalną. Lubimy grać takie mecze, bo najbardziej w nich się rozwijamy jako drużyna. Tym razem było podobnie, dużo pozytywnych minut, dużo dobrych zagrań i pomysłów taktycznych z naszej strony. Jednak jesteśmy jeszcze w takim momencie rozwoju, że brakuje dosłownie i niejednokrotnie „kropki nad i”, aby otworzyć wynik w takich meczach. Czego my nie zrobiliśmy, to uczyniła drużyna przeciwna i to ona schodziła z przewaga na przerwę. Zagraliśmy pełnym składem osobowym, co również jest ogromnym postępem w stosunku do poprzednich sezonów. Wszyscy zawodnicy indywidualnie się rozwijają i będzie to procentować. Jesteśmy na fali wznoszącej i musimy być po prostu cierpliwi w tej drodze rozwoju, którą wspólnie z drużyną kroczymy. W niedzielę czeka nas mecz o trzecie miejsce w lidze. Chcemy go wygrać i przypieczętować tym meczem naprawdę dobry sezon w naszym wykonaniu.
Program:

najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała