Piłka nożna

Rekord II Bielsko-Biała – Pniówek Pawłowice 5:0 (2:0)

Zadanie wykonane!

 

Nie było wątpliwości w odróżnieniu, który z zespołów zajmuje pierwszą, który ostatnią lokatę w tabeli. Bielska młodzież wykonała swoją powinność traktując rywali z należytą powagą. Wprawdzie kruszenie „pawłowickiej ściany” zajęło nieco ponad pół godziny, ale kolejno wpadające gole były nagrodą za cierpliwość, tak „rekordzistów”, jak ich sympatyków. Trzeba jednak wspomnieć, iż skuteczność Bielszczan daleka było od stuprocentowej. Kilka szans zostało ewidentnie zaprzepaszczonych, w paru przypadkach od utraty gola ratowało gości „aluminium”, a i strzegący bramki Szymon Herman wywiązał się ze swoich obowiązków ponadprzeciętnie.

 

Kanonadę rozpoczął celną główką Michał Hornik (na zdjęciu), po wcześniejszym, świetnym dośrodkowaniu Gabriela Kasprowicza. Na finiszu pierwszej połowy słupek bramki rywali obił Maksymilian Sordyl, lecz z dobitką pośpieszył autor pierwszego trafienia. Dodajmy, iż pierwszy z wymienionych bardzo dobrze spełnił się w roli "tempomatu" gry gospodarzy.

Na kolejne gole trzeba było poczekać niemal do ostatniego kwadransa meczu. Po asyście Bartosza Syrka nie do obrony, przy dalszym słupku bramki przymierzył M. Sordyl. Wprowadzony na boisko pod koniec spotkania Michał Kapuśnik wdarł się w pole karne i słusznie zdecydował się samemu finalizować przebojową akcję. Rezultat ustalił Kamil Gumółka, którego tajemnicą pozostanie, czy uderzenie od słupka było w pełni zamierzone, czy też z potencjalnego dośrodkowania do Filipa Klisia wyszedł… „centrostrzał”.

 

Pomeczowa opinia trenera – Dariusz Rucki: - Zrobiliśmy swoje, mimo że długo szukaliśmy klucza do „zamku” - Pniówek. Trochę zawodziliśmy w trzeciej tercji pod kątem wyborów. A to niepotrzebnie przyjmowaliśmy, a to złe dośrodkowanie, a to strzał niecelny… Otworzyliśmy wynik wydawałoby się w jednej z trudniejszych okazji, jakie mieliśmy w pierwszej połowie. Później już było tylko łatwiej…. Szkoda, że licznik zakończył się na pięciu trafieniach, bo spokojnie mogliśmy dołożyć drugie tyle. Teraz przed nami sześć meczów, w których poprzeczka będzie szła tylko do góry.

 

TP/foto: SzB

 

Rekord II Bielsko-Biała – Pniówek Pawłowice 5:0 (2:0) 

1:0 Hornik (32. min., głową)

2:0 Hornik (44. min.)

3:0 Sordyl (74. min.)

4:0 Kapuśnik (81. min.)

5:0 Gumółka (85. min.)

Rekord II: Gatnarczyk – Grzechnik, Kurz, Kliś, Swatek, Myszka (65. Piątek), Sordyl, Kasprowicz (46. Syrek), Gumółka, Wnęczak (72. Kapuśnik), Hornik (81. Groń)

 

 

najbliższy mecz

PIŁKA NOŻNA
09.10.2026 / piątek / godz. 15:30/
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
Betclic 2. Liga - Kolejka 11
vs
Rekord Bielsko-Biała
Sandecja Nowy Sącz

poprzedni mecz

PIŁKA NOŻNA
03.10.2026 / sobota / godz. 13:00
Betclic 2. Liga - Kolejka 10
2 : 1