Porażka na start przygotowań.
Liderki ORLEN Ekstraligi sparingiem z „rekordzistkami” rozpoczęły krótkie zgrupowanie w Bielsku-Białej. GKS od początku próbował narzucić swoje tempo gry i próbował odebrać piłkę w strefie defensywnej bielszczanek. W 13. minucie Karolina Bednarz wyprowadziła idealny kontratak, który wykończyła Klaudia Maciążka. Z upływem czasu gospodynie zaczęły śmielej wyprowadzać ataki, czego ukoronowaniem była bramka Igi Witkowskiej (na zdjęciu), po "centrostrzale" z 31. minuty. Nie trzeba było długo czekać, aby Dominika Misztal ponownie wyprowadziła na prowadzenie katowiczanki po strzale z dystansu.
Początek drugiej połowy przebiegał podobnie, jak koniec pierwszej – dużo walki na boisku, atak pozycyjny GieKSy oraz czekanie na swoją szansę „biało-zielonych”. Okazja nadeszła w 60. minucie, kiedy Julia Gutowska prostopadłym podaniem uruchomiła Darię Długokęcką, która nie tylko idealnie wykorzystała swoją szybkość, ale również zdolność finalizacji, wygrywając pojedynek „sam na sam” z bramkarką. Mecz, jego rezultat, w 66. minucie zamknęła Kinga Kozak, wykańczając otrzymaną piłkę za plecy bloku defensywnego.
Pomeczowa opinia trenera – Mateusz Żebrowski: - Myślę, że to było cenne przetarcie na początek zimowych przygotowań. Poza tym, każdy sparing jest dobrym „przerywnikiem” w treningowej pracy. To pomału przybliża nas również do emocji, które czekają nas w rewanżowej części sezonu. A czy obeszło się bez jakichś kontuzji? Przekonam się dopiero jutro…
Rekord Bielsko-Biała – GKS Katowice 2:3 (1:2)
0:1 Maciążka (13. min.)
1:1 Witkowska (34. min.)
1:2 Misztal (38. min.)
2:2 Długokęcka (60. min.)
2:3 Kozak (66. min.)
Rekord: Ptaszek (Sas) – Niesłańczyk, Lichwa, Piekarska, Zgoda, Witkowska, Glinka, Bednarek, Gulec, Gutowska, Długokęcka oraz Sikora, Cygan, Jendrzejczyk, Skrok, zawodniczka testowana, zawodniczka testowana, Madejczyk, Jaszek, Żmudka, Czuż
WB/foto: PP

najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała