Koniec pucharowej przygody…
„Rekordzistki” dobrze rozpoczęły spotkanie, niemal nie wychodząc przez pierwsze dziesięć minut z połowy KS UJ. Następne cztery minuty „Jagiellonki” nacisnęły mocniej, jednak Bielszczanki były dobrze usposobione w defensywie. Błąd indywidualny Oksany Shevchuk doprowadził do przejęcia piłki na wprost bramki Alicji Bzowskiej, z czego bezbłędnie skorzystała Natalia Janus. Do końca pierwszej połowy „biało-zielone” wciąż napierały oddając ponad 30 (!) strzałów. Duża część uderzeń była blokowana. Cudów w bramce dokonywała również Justyna Waśko. Niemniej Maria Suwada, a przede wszystkim Wiktoria Błatoń były bardzo blisko zdobycia gola wyrównującego.
Druga połowa pokazała jednak, jak spore problemy mentalne mają „rekordzistki”. Z każdym, oddanym strzałem, z każdą obroną gospodyń, zamiast pozytywnie się "nakręcać" – w drużynie narastała frustracja. Stąd ilość popełnionych błędów indywidualnych, z których skrzętnie skorzystały Oliwia Szałaj oraz Clara Soquessa. Jedyną bramkę dla Bielszczanek zdobyła Anna Chóras (na zdjęciu) po strzale z dystansu.
KS UJ Kraków – Rekord Bielsko-Biała 4:1 (1:0)
1:0 Janus (14. min.)
2:0 Szałaj (24. min.)
2:1 Chóras (32. min.)
3:1 Soquessa (36. min.)
4:1 Soquessa (39. min.)
Rekord: Bzowska – Rębiś, Chóras, Suwada, Fal, Błatoń, Przybyłkowicz, Shevchuk, Czyż
WB/foto: PM
najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Sportowa 5, Ustroń