Piłka kobiet

Rekord Bielsko-Biała – Śląsk Wrocław 1:3 (1:1)

Porażka w końcowych minutach...

 

Obie drużyny szybko chciały objąć prowadzenie, stąd pierwszy kwadrans był nader intensywny, choć żadna ze stron nie stworzyła sobie stuprocentowej sytuacji. W 17. minucie Bielszczanki rozgrywały rzut rożny. Oliwia Zgoda (na zdjęciu) z impetem weszła w pole karne Wrocławianek i została sfaulowana. Rzut karny na gola ze stoickim spokojem zamieniła Dominika Dereń. „Biało-zielone” nadal naciskały, jednak brakowało dokładności pod polem karnym rywalek, a i sam blok defensywny Śląska funkcjonował bez zarzutu. Co więcej – przyjezdne wyprowadziły akcję, po której genialnym strzałem pod poprzeczkę popisała się Patrycja Ziemba. Między 37., a 41. minutą „rekordzistki” wykonywały trzy rzuty rożne, stąd sporo działo się pod bramką Hanny Wieczerzak. Młoda bramkarka popisała się świetną interwencją przy strzale z dziesięciu metrów Alicji Bednarek.

 

Bielszczanki dobrze weszły w drugą połowę, jednak z biegiem czasu widoczny był upływ sił. Zauważalny był również brak jedności w poczynaniach boiskowych, który charakteryzował drużynę w poprzednich spotkaniach. To była „woda na młyn” dla Wrocławianek, które coraz śmielej przejmowały inicjatywę, długimi fragmentami nie dopuszczając gospodyń do głosu. Można się zastanawiać „co by było gdyby”, Katarzyna Jaszek wykorzystała wyśmienitą okazję z 84. minuty? Podobnie jak w środowym meczu z GKS-em Katowice napastniczka stanęła przed szansą „zamknięcia” meczu. Piłkę niemal z linii bramkowej wybiła jednak Daria Sokołowska. A jak mawia stare piłkarskie porzekadło: „niewykorzystane sytuacje się mszczą”… W 90. minucie „wojskowe” wyprowadziły doskonałą akcję drużynową, a dośrodkowanie z lewej strony zamknęła na dalszym słupku Katarzyna Musiałowska. Niecałe dwie minuty później Karolina Gec wykorzystała rzut wolny z ok. 18-stu metrów i strzałem od poprzeczki ustaliła wynik meczu.

 

Pomeczowa opinia trenera – Mateusz Żebrowski: -  Na pewno w tym spotkaniu, a zwłaszcza w drugiej połowie widać było trudy ostatnich, dwóch tygodni, jak bardzo jesteśmy zmęczeni. Natomiast najbardziej smuci fakt, że dwie z trzech bramek straciliśmy przez błędy indywidualne, które nie powinny nam się przydarzyć. Paradoksalnie to my mieliśmy na nodze piłkę meczową, kiedy futbolówkę po strzale Jaszek wybijała jedna z obrończyń Śląska.

 

Rekord Bielsko-BiałaŚląsk Wrocław 1:3 (1:1)

1:0 Dereń (18. min., z rzutu karnego)

1:1 Ziemba (27. min.)

1:2 Musiałowska (90. min.)

1:3 Gec (90 + 2. min., z rzutu wolnego)

Rekord: Ptaszek – Sowa, Glinka, Kawulka, Jendrzejczyk, Bednarek (73. Sikora), Dereń, Janku, Zgoda (73. Grzechnik), Dębińska (60. Gulec), Gutowska (60. Jaszek)

 

WB/foto: PM

najbliższy mecz

PIŁKA KOBIET
03.04.2026 / piątek / godz. 12:00
ORLEN Ekstraliga - Kolejka 17
vs
GROT SMS Łódź
Rekord Bielsko-Biała

poprzedni mecz

PIŁKA KOBIET
29.03.2026 / niedziela / godz. 15:00/
ul. Sportowa 5, Ustroń
ORLEN Ekstraliga - Kolejka 16
1 : 3