Piłka kobiet

1. FC Slovačko – Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:1)

Bielszczanki na remis w sparingu z 3. zespołem I ligi czeskiej.

 

Czwartkowa, pucharowa „remontada” wyraźnie podbudowała morale całej kadry ekstraligowego Rekordu. Trener Mateusz Żebrowski dał wprawdzie odpocząć głównym bohaterkom starcia PP ze Śląskiem, stawiając na zawodniczki, które wcale nie wystąpiły lub w niedługim wymiarze czasowym zagrały przeciwko wrocławiankom. Niemniej, „ogień” w ofensywie z drugiej połowy meczu 1/8 finału nie przygasł…

 

Tak było przez blisko godzinę sparingu z ekipą z miasta Uherske Hradište. „Rekordzistki” od startu z impetem natarły na gospodynie spotkania. W 7.  minucie, po zejściu z lewej strony i uderzeniu prawą nogą, Nikola Dębińska obiła słupek. Kilkadziesiąt sekund później  Nicola Madejczyk uderzając z pola karnego sprawdziła czujność bramkarki miejscowych. W rewanżu, 10. minucie, po strzale z rzutu wolnego interweniować musiała Izabela Sas. Po kolejnych sześciu minutach, po prostopadłym podaniu od N. Madejczyk, w bramkarkę trafiła Daria Długokęcka (na zdjęciu). W podobnej sytuacji, tym razem po zagraniu N. Dębińskiej z 28. minuty, napastniczka Rekordu już się nie pomyliła, pokonując Alexandrę Kroupovą. Tuż przed przerwą Czeszki były bliskie wyrównania, lecz I. Sas nie dała się zaskoczyć Katerinie Vojtkovej.

 

Jeszcze przez niespełna kwadrans „rekordzistki” naciskały na rywalki, z czasem jednak oddając inicjatywę. Miały swoje niewykorzystane szanse N. Dębińska (48. min.) i N. Madejczyk (60. min.), w obu przypadkach na wysokości zadania stanęła bramkarka 1. FC Slovačko.

Szkoda, że wyrównujący gol dla czeskiego ekstraklasowca padł w prozaicznych okolicznościach, gdy zabrakło właściwej reakcji przy kornerze gospodyń. Nie było komu wyekspediować piłki z pola karnego, ani zablokować dobijanej futbolówki przez Lucie Jelinkovą. Zima, to m.in. czas chorób zakaźnych…, w zbliżonych okolicznościach dwa gole stracili w sparingu z nowotarskim Podhalem drugoligowcy Rekordu.

Końcowe fragmenty może nie dostarczyły giga-emocji, natomiast ciut bliżej decydującego trafienia były Czeszki, m.in. po uderzeniu z woleja na kwadrans przed końcem meczu. Szczęśliwie dla bielszczanek piłka przeleciała nad poprzeczką bramki Hanny Buchty.

 

Pomeczowa opinia trenera – Mateusz Żebrowski: - Cieszę się, że rozegraliśmy to spotkanie. W moim odczuciu bardzo wartościowy sparing, w którym mogło pokazać się dużo młodych zawodniczek. Jestem zadowolony z realizowania naszych założeń. Widać, że idziemy w dobrym kierunku i to cieszy najbardziej.

 

Z Resovią, w Rzeszowie, rozegrają „rekordzistki” ostatnią grę kontrolną, do której dojdzie w sobotę, o godz. 13:00.

 

TP/foto: PP

 

1. FC SlovačkoRekord Bielsko-Biała 1:1 (0:1)

0:1 Długokęcka (28. min.)

1:1 Jelinkova (65. min.)

Rekord: Sas (46. Buchta) – Cygan, Żmudka, Krysman (46. Niesłańczyk), Czuż, Sikora, Bednarek, Jendrzejczyk (55. Siwek), Dębińska (55. Skrok), Długokęcka, Madejczyk

 

 

najbliższy mecz

PIŁKA KOBIET
12.04.2025 / sobota / godz. 13:00
ORLEN Ekstraliga - Kolejka 17
vs
Górnik Łęczna
Rekord Bielsko-Biała

poprzedni mecz

PIŁKA KOBIET
23.03.2025 / niedziela / godz. 12:00/
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
ORLEN Ekstraliga - Kolejka 16
2 : 1

Zobacz również

×Do prawidłowego działania i wyświetlania się strony należy wyłączyć wtyczkę adblocka z Twojej przeglądarki!