Wyjazdowy podział punktów.
Postawa „rekordzistek” w spotkaniu była daleka od tej sprzed tygodnia/ w bielskiej hali, przeciwko AZS UAM Poznań. Przede wszystkim Bielszczanki dały się „wciągnąć” w grę Targowianki – pełnej chaosu i prostych środków. Gospodynie czekały na kontrataki i błędy „biało-zielonych” w kryciu. Dwukrotnie właśnie w ten sposób wyrównywały stan meczu.
„Rekordzistki” bramki zdobyły po świetnej, indywidualnej akcji Oksany Shevchuk z 13. minuty i bardzo dobrym uderzeniu z ostrego kąta Marii Suwady z 26. minuty.
Pomeczowa opinia trenera – Jakub Piecha: - Przerwa między połowami zmieniła wiele w obliczu całości spotkania. Schodziliśmy na przerwę grając nieźle, z kilkoma jakościowymi sytuacjami, ale niestety z szatni wyszedł inny zespół, który nie realizował założeń i kompletnie zapomniał jakie wartości powinny nas cechować. Po dzisiejszym spotkaniu mamy odpowiedź na błędy i sytuacje, które do tej pory nie sprawiały nam żadnych problemów. Liczę, że takie mecze, w takich okolicznościach, z takim przeciwnikiem też będą nas uczyć czegoś nowego.
Targowianka Targowisko – Rekord Bielsko-Biała 2:2 (0:1)
0:1 Shevchuk (13. min.)
1:1 G. Krawczyk (22. min.)
1:2 Suwada (26. min.)
2:2 Dziurdzia (29. min.)
Rekord: Bzowska – Rębiś, Shevchuk, Czyż, Suwada, Tracz, Chóras, Stopka, Cygan, Błatoń, Przybyłkowicz, Becker
najbliższy mecz
poprzedni mecz
Kraków