Biało-czerwone zakończyły udział w Mistrzostwach Świata.
Polki musiały gonić wynik od 11. minuty, kiedy Greise Kelly poradziła sobie z łatwością z defensywą i zaskoczyła Hanne Buchtę, która nie zdołała w odpowiedni sposób interweniować. Nikola Gałuszka w dwie minuty „rozbroiła” zasieki obronne Brazylijek – najpierw popisała się świetnym uderzeniem z dystansu w 34. minucie, nie dając szansy bramkarce na interwencję, a następnie dwie minuty później perfekcyjnym podaniem obsłużyła Zofię Burzan. Pomocniczka osamotniona w polu karnym nie miała kłopotu z pokonaniem Nathy.
Druga połowa przypominała bardziej przejażdżkę rollercoasterem, niż mecz piłki nożnej. Polki szybko straciły bramkę po przerwie, na dodatek w 72. minucie Brazylijki wręcz „wepchnęły” piłkę do siatki. Video-weryfikacja nie była przychylna „biało-czerwonym” – pani arbiter nie dopatrzyła się faulu na żadnej z Polek. Podopieczne Pauliny Kawalec nie miały zamiaru składać broni i w 83. minucie wyrównały za sprawą Z. Burzan. Polki miały szansę zamknąć mecz w doliczonych czternastu (!) minutach regulaminowego czasu gry, jednak nie były w stanie wykorzystać stworzonych sytuacji.
O losach awansu do ćwierćfinału zadecydowała seria rzutów karnych, która źle zaczęła się dla „biało-czerwonych” – Wiktoria Skrzypczak nie trafiła pierwszej „jedenastki”. Z do decydujące karnego Brazylijki strzelały pewnie i przede wszystkim – piekielnie silnie. Wyłamała się z tego „schematu” Helena nieczysto uderzając w piłkę, dzięki czemu „Orlice” wróciły do rywalizacji. Niestety bohaterka pierwszej połowy – N. Gałuszka zbyt słabo i przewidywalnie uderzyła w sam środek bramki, co bez trudu wybroniła Nathy.
Reprezentantki Polski pożegnały się z Mundialem na etapie 1/8, ale zdecydowanie mogą wrócić do kraju z podniesionymi głowami. Po tym jak zaprezentowały się w turnieju, z optymizmem patrzmy w przyszłość.
Hanna Buchta rozegrała wszystkie mecze na Mistrzostwach Świata U-17, w pełnym wymiarze czasowym. Natalia Skrok w starciu z "Canarinhos" pojawiła się na boisku w 53. minucie, natomiast ostatnia z powołanych „rekordzistek” – Julia Kania, na murawie zameldowała się w 68. minucie i wykorzystała również "jedenastkę".
(Rabat) Brazylia – Polska 3:3 (1:2) rzuty karne. 8:7
1:0 Greise Kelly (11. min.)
1:1 Gałuszka (34. min.)
1:2 Burzan (36. min.)
2:2 Bontorim (52. min.)
3:2 Pepe (72. min.)
3:3 Burzan (83. min.)
Polska U-17: Buchta – Saja, Świtała (90+11. Grewling), Michalina Wiśniewska (68. Polewska), Zarzycka, Zając (90+11. Maja Wiśniewska), Gałuszka, Leśkiewicz (53. Skrok), Cendrowska (68. Kania), Burzan, Skrzypczak
WB