Cenny, wyjazdowy punkt.
Pomeczowa opinia trenera – Mateusz Żebrowski: - Nie wracamy z Łodzi z pustymi rękoma i z tego trzeba się cieszyć. Wiadomo gdy prowadziliśmy 1:0 - a warto zaznaczyć , że to nasza pierwsza zdobycz bramkowa na terenie rywala, odkąd gramy na poziomie Ekstraligi - wierzyliśmy że przełamiemy złą passę. W pierwszej połowie najbliżej podwyższenia prowadzenia była Kim Se Yeon idealnie obsłużona przez Julię Sikorę. W drugiej połowie przewaga gospodyń mocno się zarysowała, a z licznych dośrodkowań w nasze pole karne jedno było na tyle dokładne, iż straciliśmy bramkę. Reasumując, należy szanować ten punkt zdobyty z zespołem dla nas bardzo niewygodnym, według mnie posiadającym duży potencjał piłkarski.
TP/foto: PM
Grot SMS Łódź – Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:1)
0:1 Jaszek (19. min., głową)
1:1 Filipczak (72. min., głową)
Rekord: Ptaszek – Sowa, Glinka, Janku, Niesłańczyk (80. Czuż), Krzyżanowska (70. Dębińska), Sikora (90. Madejczyk), Krysman, Długokęcka, Seyeon (80. Narita), Jaszek