Piłka nożna

Wieczysta Kraków – Rekord Bielsko-Biała 2:0 (2:0) + wideo

Sparing liderów dwóch grup trzeciej ligi dla ekipy z Małopolski.

 

Z założenia, mecz w Kalwarii Zebrzydowskiej miał być dla „rekordzistów” pierwszym kontaktem z boiskiem z naturalną trawą. Krakowianie tego komfortu zaznali już wcześniej na zgrupowaniu w Turcji. Tymczasem piaskowo-błotnista nawierzchnia o konsystencji nasączonej wodą gąbki, sprawiała problemy w poruszaniu się, niczym pierwszemu człowiekowi po lądowaniu na Księżycu…

 

Od razu zaznaczmy, te kłopoty w równym stopniu doskwierały obu ekipom. Tyle, że gracze Wieczystej w miarę zdołali się dostosować do boiskowych warunków, bielszczanie – niemal wcale. Jeszcze przy bezbramkowym wyniku dość bliski otwarcia wyniku był Mariusz Idzik, po którego uderzeniu piłka zatrzymała się na bocznej siatce bramki. Po drugiej stronie „rekordziści” wręcz sprezentowali rywalom gola, który był efektem całego łańcuszka błędów. Zaczęło się od niecelnego wybicia piłki przez Krzysztofa Żerdkę, poprzez braki w kryciu i asekuracji, zakończyło pechową interwencją Krystiana Wrony, który skierował futbolówkę do własnej bramki. Sposobność do wyrównania miał Daniel Kamiński, po prostopadłym podaniu Tomasza Nowaka, ale zabrakło decyzji o uderzeniu z tzw. pierwszej piłki.

Równie zaskakujące były okoliczności utraty drugiego gola. Po rzucie wolnym z ok. 30-stu metrów K. Żerdka sparował piłkę zbyt krótko, co nie tłumaczy obrońców gości, którzy dali się uprzedzić dobijającemu Michałowi Fidziukiewiczowi.

 

W drugiej części biało-zieloni byli nieco aktywniejsi w ofensywie, acz nie wypracowali sobie sytuacji z gatunku stuprocentowych. Zagrożenie stanowić mogły jedynie strzały z dystansu, w większości wyblokowane przez defensorów Wieczystej.

 

Na tydzień przed wiosenną inauguracją przedmiotem troski jest nie tyle rezultat gry kontrolnej, co sytuacja kadrowa bielszczan. Ze względów zdrowotnych w meczu nie wzięli udziału m.in. Mateusz Pańkowski, Maciej Mańka, Szymon NocońDaniel Iwanek.

 

 

Pomeczowa opinia trenera – Dariusz Klacza: - Dwa błędy indywidualne i boisko, które wyglądało przyzwoicie tylko do czasu rozgrzewki, miały ogromny wpływ na naszą porażkę 0:2. Mieliśmy swoje sytuacje, ale zabrakło gola. Nadchodzi ten długo oczekiwany mikrocykl startowy i nareszcie mecz o punkty. Będziemy gotowi.

 

TP/foto: PM

 

Wieczysta Kraków – Rekord Bielsko-Biała 2:0 (2:0)

1:0 Wrona (11. min., samobójcza)

2:0 Fidziukiewicz (31. min.)

Rekord: Żerdka (Florek) – Kareta, Walaszek, Wrona, Wojciechowski, Wyroba, Nowak, Kasprzak, Kamiński, Waluś, Idzik oraz Madzia, Gibiec, Twarkowski, Kempny, Śliwka, Świderski

 

Filmowy skrót CF Sport:

 

 

 

 

 

najbliższy mecz

PIŁKA NOŻNA
27.04.2024 / sobota / godz. 17:00
III Liga, gr. 3 - Kolejka 27
vs
Unia Turza Śląska
Rekord Bielsko-Biała

poprzedni mecz

PIŁKA NOŻNA
20.04.2024 / sobota / godz. 14:00
III Liga, gr. 3 - Kolejka 26
3 : 0