Surowa lekcja od beniaminka.
Od pierwszego gwizdka arbitra miejscowi przystąpili do zdecydowanych ataków. Niestety dość szybko okazało się, że tego dnia bielska defensywa nie jest monolitem. Po kornerze Unii Eryk Woliński celnie i „z kozłem” główkował do bramki gości. Biało-zieloni natychmiast starali się zrewanżować, ale poza stałymi fragmentami oraz kilku wyblokowanymi uderzeniami niczego klarownego nie udało się wykreować. Z tego uogólnienia należałoby wyjąć sytuację, jaką Mateusz Klichowicz wypracował Kacprowi Kasprzakowi. Górą jednak byli wracający w porę do obrony defensorzy ze Skierniewic.
Nieszczęście bielszczan przy drugim trafieniu zaczęło się od straty futbolówki w środku pola. Wystarczyło prostopadłe podanie Kamila Sabiłły w „szesnastkę” i wbiegający Jakub Czarnecki, choć nie trafił czysto w piłkę, zdołał zaskoczyć Wiktora Żołneczkę.
Zapewne planem trenera Dariusza Ruckiego na drugą połowę było uaktywnienie „rekordzistów” w przednich formacjach, stąd wejście na boisko Jana Ciućki i Daniela Świderskiego. Rzecz jednak w tym, iż zanim bielszczanie zaczęli realizować założenia, musieli odrabiać już trzybramkową stratę. Jakub Jendryka serią zwodów wywiódł w pole obrońców i precyzyjnym, płaskim strzałem z ok. 16-stu metrów podwyższył prowadzenie Unii. Tak rozpoczęła się trwająca niespełna kwadrans obustronna wymiana ciosów. Dośrodkowanie Mateusza Tekielego na gola zamienił D. Świderski. Skierniewiczanie ripostowali kontrą K. Sabiłły z Krzysztofem Toporkiewiczem, który trafieniem uczcił debiut w szeregach gospodarzy.
Gol na 4:1 podziałał na nasz zespół na tyle deprymująco, że dalsze ataki „rekordzistów” bez trudu neutralizowali gospodarze. Co więcej, podopieczni Kamila Sochy okazali się nienasyceni. Rezultat uderzeniem z okolic linii pola karnego ustalił Damian Makuch.
Za tydzień, w sobotnie popołudnie (g. 16:00) biało-zieloni podejmą przy Startowej 13 drużynę KKS-u 1925 Kalisz.
TP/foto: PP
Unia Skierniewice – Rekord Bielsko-Biała 5:1 (2:0)
1:0 Woliński (9. min., głową)
2:0 Czarnecki (37. min.)
3:0 Jendryka (51. min.)
3:1 Świderski (57. min.)
4:1 Toporkiewicz (65. min.)
5:1 Makuch (90+3. min.)
Rekord: Żołneczko – Pawłowski, Boczek, Wrona, Kempny (55. Poznański), Ściślak, Soszyński (46. Ciućka), Ryś, Tekieli (76. Śliwka), Klichowicz (67. Łaski), Kasprzak (46. min. Świderski)

najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała