Oto jest pytanie…
Ten z Katowic, który długimi fragmentami obserwowaliśmy z niedowierzaniem oraz wypiekami na twarzy. Oby nie ten z konfrontacji z Czarnymi Sosnowiec, kiedy – szczególnie w pierwszej połowie – zęby bolały i oczy piekły. Może ten intrygujący, frapujący, momentami zaskakująco konsekwentny, jak w Szczecinie? Happy end’u w Grodzie Gryfa finalnie nie było, ale być może udało się zbudować coś trwałego w postaci wiary w swoje umiejętności, we własny potencjał. Skoro to „wydało” przy Bukowej, od szczęścia w starciu z Pogonią było o włos, znaczy można skutecznie przeciwstawić się każdemu w Orlen Ekstralidze. To biało-zielone mogą dyktować warunki gry na murawie, a nie spoglądać na koło boiskowej fortuny.
Z perspektywy końcowej tabeli z ubiegłego sezonu wydaje się, że co najtrudniejsze jest już za „rekordzistkami”. Ale jakby to nie zabrzmiało, w dalszej części sezonu wcale łatwiej być nie musi…
To jednak o tyle złudne wrażenie, że w niedzielne popołudnie zjedzie do Cygańskiego Lasu stały pretendent do miejsca na podium, nawet do najwyższego stopnia. Górnik Łęczna, czwarta ekipa rozgrywek 2024/25 jest po poważnej, letniej przebudowie. Sądząc po rezultatach i domowych zwycięstwach ze Śląskiem Wrocław 2:1 oraz 3:0 z gdańskim Orlenem, przy wyjazdowym remisie 1:1, kurs zespołu z Lubelszczyzny jest niezmienny – po medal! Z niekwestionowaną gwiazdą Górnika – Pauliną Tomasiak oraz kilku cennymi nabytkami to jest całkiem realne.
Skoro już zahaczyliśmy o wątki personalne, mrugamy okiem do Dominiki Dereń i Nikoli Dębińskiej (na zdjęciu), które niemały kawałek piłkarskiego życia spędziły w Łęcznej. Któż może wiedzieć lepiej, jak „ukąsić” na boisku (nie)dawne koleżanki?
Orlen Ekstraliga – 4. kolejka (30-31.08.2025)
(sob., 12:00) AP Orlen Gdańsk – Śląsk Wrocław
(sob., 14:00) KS UJ Kraków – Czarni Sosnowiec
(nd., 11:45) Stomilanki Olsztyn – Pogoń Szczecin
(nd., 13:00) Rekord Bielsko-Biała – Górnik Łęczna
(nd., 14:00) Pogoń Tczew – Grot SMS Łódź
Lech UAM Poznań – GKS Katowice przełożony na 22 listopada br.
TP/foto: PM
