Futsal

Węgry – Polska 4:2 (1:2)

Niepomyślne otwarcie UEFA Futsal EURO 2026.

 

Gracze Błażeja Korczyńskiego rozpoczęli spotkanie a Madziarami z impetem, determinacją i ofensywnym nastawieniem. Gdy wydawało się, że gol dla biało-czerwonych wisi na włosku, ten padł… dla rywali. Nasi reprezentanci pogubili się przed własnym polem karnym, co gorsza stracili „z radaru” Marka Fekete, który wykorzystał nadarzającą się okazję. Po kilkuminutowym chaosie, krótkotrwałej dezorganizacji w polu gry, Polacy ponownie osiągnęli wyraźną przewagę. Po dwóch dograniach z autu Tomasza Kriezela do węgierskiej bramki trafili „rekordziści” - Kacper Pawlus (z odległości dwóch metrów) - Mikołaj Zastawnik, silnym strzałem z dystansu. Na marginesie, niespełna 20-letni, bielski pivot - jak się okazało - został najmłodszym zdobywcą gola w historii finałów ME.

Ale, żeby nie było zbyt pięknie… Na początku 15-stej minuty sędziowie z Francji uznali, iż przewinienie kapitana naszej reprezentacji kwalifikuje się na karę w postaci czerwonej kartki! O dwuminutowym okresie gry w liczebnym osłabieniu najkrócej - Michał Kałuża (na zdjęciu) „show”! Pod polską bramką jeszcze raz było groźnie, gdy w 19. minucie Mate Suscsak obił jej słupek.

 

Do ósmej minuty drugiej połowy można było odnieść wrażenie, że biało-czerwoni skutecznie, z rozmysłem zarządzają boiskowym chaosem. Sami niewiele tworzyli w ofensywie, ale skutecznie neutralizowali poczynania Węgrów w ataku. Wystarczyło jednak, że do ofensywy podłączył się golkiper rywali - Marcell Alasztics, a naszą defensywa wpadła w łańcuszek błędów, na których finał do wyrównania doprowadził Patrik Pal. Co naturalne, polscy futsalowcy chcąc ponownie wyjść na prowadzenie mocno zaangażowali się w grę do przodu, trochę kosztem działań pod własną bramką. Na przedpolu osamotniony, pozbawiony asekuracji K. Pawlus przegrał fizyczne starcie z M. Suscsakiem, który strzelił gola na wagę prowadzenia Madziarów. 27-latek raz jeszcze skarcił naszych futsalowców, gdy po obronie M. Alaszticsa bez namysłu skierował piłkę do opuszczonej, polskiej bramki.

 

O występie tercetu zawodników bielskiego Rekordu już było. Dodajmy tylko, że spotkanie na pełnym dystansie 40-stu minut rozegrał drugi z pivotów - Michał Marek, natomiast Grzegorz Haraburda zaliczył symboliczny - w znaczeniu czasowym - występ w drugiej części meczu.

 

We wtorek (g. 20:30) Polacy zmierzą się w eliminacyjnej grupie „D” z reprezentacją Włoch.

 

TP/foto: DB  

 

Lublana, gr. A

WęgryPolska 4:2 (1:2) 

1:0 Fekete (7. min.)

1:1 Pawlus (11. min.)

1:2 Zastawnik (14. min.)

2:2 Pal (28. min.)

3:2 Suscsak (35. min.)

4:2 Suscsak (38. min.)

Polska: Kałuża (Widuch) – Kriezel, Zastawnik, Grubalski, Pawlus, Madziąg, Skiepko, Kaniewski, Marek, Leszczak, Jankowski, Haraburda, Kubik

 

PortugaliaWłochy 6:2 (1:1)

 

 

najbliższy mecz

FUTSAL
05.02.2026 / czwartek / godz. 18:00
FOGO Futsal Ekstraklasa - Kolejka 18
vs
Rekord Bielsko-Biała
Ruch Chorzów Futsal

poprzedni mecz

FUTSAL
06.01.2026 / wtorek / godz. 16:00
FOGO Futsal Ekstraklasa - Kolejka 17
4 : 2