Piłka nożna

Lechia Zielona Góra – Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0) + konf. pras. (wideo)

Jak przed rokiem w starciu z nowicjuszem z Nowego Targu, biało-zieloni inaugurują drugoligowy sezon remisem.

 

Ze sporą odwagą i fantazją rozpoczęli spotkanie gracze beniaminka Betclic. 2 Ligi. Bielskiej defensywie dawał się we znaki m.in. Dawid Dębski, którego strzał z bliska w 16. minucie zablokował Jan Sobociński. Dobrą receptą na impet Zielonogórzan było umiejętne „schładzanie” temperatury zawodów, zwalnianie tempa gry przez „rekordzistów”. Wystarczył jednak kilkudziesięciosekundowy przestój, moment dekoncentracji i pod bielską bramką zrobiło się bardzo groźnie. Po stracie Adama Gibca w okolicy pola karnego do sytuacji strzeleckiej doszedł Przemysław Bargiel, którego powstrzymał Tomasz Boczek. Po ponowionym ataku gospodarzy, w sporym zamieszaniu doszło twardego starcia Daniela ŚciślakaJakuba Rysia z nacierającymi rywalami. Który z Bielszczan w tej sytuacji przewinił - mało istotne. Arbiter wskazał na 11-ty metr, z którego P. Bargiel uderzył w… słupek! Przez trzy kwadranse pierwszej części „rekordziści” nieszczególnie zagrażali bramce Jakuba Bursztyna, jeśli nie liczyć dwóch główkowych prób Jakuba Kempnego.

 

Skrzydłowy Rekordu jeszcze dwukrotnie „postraszył” defensorów Lechii na wstępie drugiej odsłony, ale tak naprawdę dobre, ofensywne granie Bielszczan nastąpiło z wejściem na murawę Jana CiućkiPiotra Ceglarza. Ostrzeżeniem dla gospodarzy były niecelne strzały debiutanta - Gabriela Kasprowicza i pierwszego z wymienionych zmienników. W 69. minucie błyskawiczny atak przeprowadzili obaj wprowadzeni na boisko „rekordziści”. Po wstrzeleniu piłki w pole karne przez J. Ciućkę piłka została pod nogą Kacpra Kasprzaka (na zdjęciu), który z niewielkiej odległości od bramki pokonał J. Bursztyna.

Niestety, radość z jednobramkowego prowadzenia nie trwała długo. Niedokładnie zagraną przez Dariusza Pawłowskiego futbolówkę przejął Kamil Olek, ten popchnął akcję w pole karne do Dominika Więcka, który celnie przymierzył przy słupku bielskiej bramki.

Na finiszu spotkania bardziej aktywni w ofensywie „rekordziści” mieli parę okazji od przechylenia szali wygranej na swoją stronę. Zabrakło precyzji strzałów oraz odrobiny zimnej krwi. Z dystansu próbował uderzać J. Ciućka, a Mateusz Tekieli wpierw nie zdołał opanować piłki w niewielkiej odległości od bramkarza, a sekundy później został powstrzymany przed „szesnastką” przez Igora Kurowskiego. W doliczonym czasie gry, po wrzutce P. Ceglarza ze stojącej piłki, T. Boczek główkował w boczną siatkę.

 

W niedzielne popołudnie (2 sierpnia br.), o godz. 14:30 bielska premiera sezonu, w której Bielszczanie podejmą bydgoskiego Zawiszę. Wcześniej, w najbliższą środę (g. 17:00), na stadionie przy Startowej 13 będzie mieć miejsce prezentacja seniorskich drużyn bielskiego Rekordu, przed sezonem 2026/27.

 

TP/foto: PP

 

Lechia Zielona GóraRekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0) 

0:1 Kasprzak (69. min.)

1:1 Więcek (71. min.)

Rekord: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek, Gibiec, Ściślak (81. Potoma), Kempny (56. Ceglarz), Ryś (56. Ciućka), Kasprowicz (66. Tekieli), Kasprzak

 

Lechia Zielona Góra TV (konferencja prasowa):

 

najbliższy mecz

PIŁKA NOŻNA
02.08.2026 / niedziela / godz. 14:30/
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
Betclic 2. Liga - Kolejka 2
vs
Rekord Bielsko-Biała
Zawisza Bydgoszcz

poprzedni mecz

PIŁKA NOŻNA
25.07.2026 / sobota / godz. 20:00
Betclic 2. Liga - Kolejka 1
1 : 1
TRANSMISJA