Futsal

Texom Przemyśl – Rekord Bielsko-Biała 0:4 (0:2)

Zero z tyłu, cztery z przodu, trzy „oczka” do tabeli!

 

Gdyby opis pierwszej odsłony sprowadzić do obrazowych określeń, brzmiałoby to mniej więcej tak – żywiołowy, momentami chaotyczny atak gospodarzy versus spokój i ogłada taktyczna gości.

Byłoby to jednak ciut za daleko idące uproszczenie, gdyż tak po prawdzie o wyniku pierwszej partii zdecydowały niuanse. Bielszczanie wcale nie byli perfekcyjni w defensywie, ale ich bramki strzegł doskonale dysponowany Bartłomiej Nawrat. Interwencje przy strzałach m.in. Bruninho, Artema Fareniuka, czy Leo Santany były wysokiej próby. Po drugiej stronie Guilhermo Gomesa „postraszyli” – Stefan Rakić (1. min.), Matheus (3. min.) i Martin Doša (10. min.). Wspomniani gracze Rekordu nie grzeszyli dokładnością uderzeń, za to do bólu precyzyjny był Eric Panes (na zdjęciu). Hiszpański pivot mistrzów Polski wpierw wykorzystał dogranie w pole karne S. Rakicia, gol „numer dwa” padł po dobitce, po uprzednim strzale Kamila Surmiaka.

 

Drugą część meczu bielszczanie rozegrali po profesorsku, nadal imponując spokojem i boiskową dojrzałością. W kontroli nad spotkaniem pomogło „rekordzistom” wybitne otwarcie tej fazy spotkania. Zabójcza kontra Mikołaja Zastawnika ze S. Rakiciem była skutkiem fatalnie rozegranego kornera przez przemyślan. Natomiast czwarte trafienie było kwintesencją zespołowej gry w ataku pozycyjnym. Piłka krążyła między S. Rakiciem, Michałem MarkiemDelą, który strzałem z dystansu zaskoczył golkipera Eurobusu.  

Te dwa ciosy okazały się nokautujące dla podopiecznych Adriano Ribeiro, z których najzwyczajniej uszło powietrze, zgasła wiara w nawiązanie równorzędnej rywalizacji. Na nic zdał się np. ponad pięciominutowy okres gry miejscowych z „lotnym” bramkarzem. Już wcześniej bliżsi kolejnego, bramkowego trafienia byli biało-zieloni. Paweł Budniak nieznacznie chybił nacierając z boku pola bramkowego. W 32. minucie piłka po lobie M. Marka z połowy (!) boiska otarła się o poprzeczkę.

 

To był w pełni udany rewanż „rekordzistów” za grudniową przegraną 4:5. Zdobyte trzy punkty pozwoliło mistrzom kraju minąć w tabeli ekipy z Przemyśla i Leszna.

 

Pomeczowa opinia trenera – Jesus „Chus” Lopez Garcia: - Nasz dobry mecz, szczególnie w obronie. Nie pozwoliliśmy Eurobusowi na zbyt wiele. Podstawowym celem było – zagrać lepiej, niż w pierwszym, grudniowym meczu. Byliśmy cierpliwi, kontrolowaliśmy nasz emocje, nie daliśmy się prowokować, zwłaszcza w pierwszej połowie.

 

Sport TVP.pl (wideo-skrót)

 

W najbliższą sobotę (g. 18:00) bielszczanie podejmą w hali „Widok” AZS UW Wilanów, wejściówki dostępne w recepcji Centrum Sportu „Rekord” oraz na kupbilet.pl.

 

TP/foto: MŁ

 

Texom Eurobus PrzemyślRekord Bielsko-Biała 0:4 (0:2)

0:1 Panes (12. min.)

0:2 Panes (18. min.)

0:3 Zastawnik (22. min.)

0:4 Dela (23. min.)

Rekord: Nawrat – Rakić, Surmiak, Dela, Zastawnik, Doša, Matheus, Budniak, Marek, Panes, Gustavo Henrique, Krzempek, Pawlus, Iwanek

 

 

 

najbliższy mecz

FUTSAL
05.04.2025 / sobota / godz. 19:00/
ul. Widok 12; 43-300 Bielsko-Biała
FOGO Futsal Ekstraklasa - Kolejka 28
vs
Rekord Bielsko-Biała
Dreman Komprachcice Opole

poprzedni mecz

FUTSAL
01.04.2025 / wtorek / godz. 19:00
Puchar Polski w Futsalu Mężczyzn - Półfinał
2 : 3