Nagroda za cierpliwość.
Pierwsza część meczu rewanżowego, choć wyraźnie lepsza jakościowo ze strony biało-czerwonych, to jak w miniony piątek w Ciorescu – zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Ofensywę gospodarzy starali się napędzać m.in. „rekordziści” – Mikołaj Zastawnik i Michał Marek. Przyznać jednak, że Mołdawianie bronili się solidnie, rozumnie i nad wyraz długo – skutecznie.
Dopiero po przerwie mur obronny rywali pękł. Były zawodnik m.in. bielskiego Rekordu, aktualnie gracz BSF ABJ Bochnia – Sebastian Leszczak, dwukrotnie znakomicie odnalazł się w pobliżu bramki rywali. Przy pierwszym trafieniu z ostrego kąta otrzymał świetne podanie od Macieja Jankowskiego, przy drugim zamknął przy dalszym słupku wstrzelenie piłki przez Pawła Kaniewskiego. Mołdawianie zareagowali wpuszczeniem na parkiet „lotnego” bramkarza. Po raptem 10-ciu sekundach zostali skarceni. Po przechwycie P. Kaniewskiego formalności dopełnił M. Zastawnik.
Za niespełna miesiąc, 10 kwietnia br., w Mielcu Polacy podejmą w przedostatnim meczy eliminacji reprezentację Turcji.
TP/foto-archiwum: Joanna Żmijewska
12.03.2025, Lubin, gr. 3
Polska – Mołdawia 3:0 (0:0)
1:0 Leszczak (29. min.)
2:0 Leszczak (33. min.)
3:0 Zastawnik (36. min.)
Polska: Kałuża – Kubik, Grubalski, Zastawnik, Betowski, Kaniewski, Skiepko, Szadurski, Marek, Leszczak, Kąkol, Madziąg, Jankowski, Iwanek

najbliższy mecz
ul. Widok 12; 43-300 Bielsko-Biała