Trafił do Rekordu przed sezonem 2017/18, mając już ustalony status gwiazdy Futsal Ekstraklasy i reprezentacji Polski.
Nieco wcześniej bielszczanie sięgnęli po drugie w historii mistrzostwo kraju, po - owianym legendą - 9:5 z Gattą Zduńska Wola. Na prozaiczne pytanie z czerwca 2017 roku o powód, dla którego przenosi się z odległego Szczecina do Bielska-Białej odpowiedział: - po medale, po trofea, po sukcesy.
Z Rekordem zdobył pięć tytułów mistrzowskich, czterokrotnie miał w dłoniach Puchar Polski, ma pięć krajowych Superpucharów w dorobku. Co chciał, o czym marzył, z biało-zielonymi osiągnął, będąc przy tym wzorem profesjonalizmu, ambicji i zaangażowania. Ze 156-ciu goli na parkietach ekstraklasy, 71 zdobył dla bielskiego Rekordu. W sezonie 2018/19 był z 10-cioma golami najskuteczniejszym snajperem rozgrywek UEFA Futsal Champions League, a piszemy o zawodniku, który boiskową pracę przedkładał nad indywidualne osiągnięcia i popisy.
Na dystansie 13-stu lat wychowanek szczecińskiego Moto ’46 i Pogoni rozegrał 150 spotkań w barwach narodowych, w kilkudziesięciu z kapitańską opaską na ramieniu, strzelając 45 goli.
Michał Kubik (na zdjęciu) z końcem 2024 roku, w porozumieniu z zarządem klubu, zdecydował o wygaszeniu obowiązującego kontraktu.
Bezsprzecznie na miano legendy, biało-zielonej „ikony” zapracował i zasłużył. O i z popularnym „Siwym” szerzej, więcej w stosownym momencie, a na razie – wielkie dzięki!
TP/foto: PP

najbliższy mecz
ul. Widok 12; 43-300 Bielsko-Biała