Dwie bramki w drugiej połowie nie wystarczyły…
To nie była udana pierwsza połowa w wykonaniu „rekordzistek”. Już w 7. minucie Bielszczanki „nadziały” się na kontratak Słomniczanki. Katarzyna Włodarczyk przejęła futsalówkę i jak na „tacy” wystawiła ją nabiegającej z lewej strony Mai Rojek. Trzy minuty później kapitan reprezentacji Polski wykorzystała sytuację „sam na sam” z Alicją Bzowską. W 13. minucie K. Włodarczyk zanotowała kolejną asystę przy świetnej bramce „piętką” Karoliny Kamińskiej. „Biało-zielone” próbowały kilkukrotnie zagrozić bramce Wiolety Myjak strzałami z dystansu.
Na drugą połowę „rekordzistki” wyszły z lepszym nastawieniem i przede wszystkim lepszą grą w defensywie. Z bezbramkowego impasu jednak zostały wyrwane za sprawą manewru z lotną bramkarką. Na parkiecie pojawiła się Maja Becker. Pierwsza bramka dla Bielszczanek padła po podaniu z rzutu wolnego Mai Fal do Oksany Shevchuk. Skrzydłowa wbiła piłkę do siatki z najbliższej odległości. W 35. minucie pivotka zanotowała kolejną asystę przy bramce Marii Suwady (na zdjęciu). M. Suwada miała na nodze „piłkę meczową” na 30. sekund przed końcem, ale uderzyła prosto w interweniującą W. Myjak.
Amplus Słomniczanka Słomniki – Rekord Bielsko-Biała 3:2 (3:0)
1:0 Rojek (7. min.)
2:0 Włodarczyk (10. min.)
3:0 Kamińska (13. min.)
3:1 Shevchuk (30. min.)
3:2 Suwada (35. min.)
Rekord: Bzowska (Becker) – Rębiś, Chóras, Czyż, Fal, Błatoń, Stopka, Shevchuk, Suwada, Przybyłkowicz
najbliższy mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
poprzedni mecz
ul. Jaworzańska 116