I nie o świąteczne akcenty w sobotnim starciu „rekordzistów” z liderem z Przemyśla chodzi…
Ale wpierw zdań kilka o krótkiej, niespełna trzyletniej historii wzajemnych, ekstraklasowych potyczek futsalowców Rekordu i Texom Eurobus. Dotychczas takich gier zanotowaliśmy osiem. W pięciu z nich triumfowali biało-zieloni, w trzech zwyciężyła ekipa z miasta nad Sanem. Tak po prawdzie ostatnia, półfinałowa konfrontacja w play-off’ie rozgrywek 2024/25 zakończyła się remisem, ale w konkursie rzutów karnych skuteczniejsi okazali się Bielszczanie, toteż końcowe rozstrzygnięcie trzeba zaliczyć do bilansu wygranych siedmiokrotnych mistrzów Polski. Ta rozczarowująca dla Przemyślan porażka w jakimś stopniu rezonowała letnią przebudową składu, na czele ze zmianą na stanowisku trenera, którym został uznany, brazylijski szkoleniowiec – Vanildo Neto.
Na ten moment, z perspektywy przodownika FOGO Futsal Ekstraklasy, wszystko przebiega OK. Niemniej, pojawiły się na przemyskim monolicie pierwsze zarysowania. Nikłą porażkę 2:3 w Lesznie, z trzeciej kolejki sezonu, można bez ryzyka złożyć na karb braku zgrania. Wyjazdową przegraną 2:6 z gliwickim Piastem w 1/8 finału PP również trudno uznać za sensację, wszak przytrafiła się, gdy Przemyślanie kontynuowali imponującą serię 20-stu zwycięstw ligowych. Świetną passę przerwała dopiero kilkanaście dni temu warszawska Legia, wywożąc z Przemyśla zaskakujące 4:3. W starciu z Constraktem Lubawa znów górą (3:1) byli rywale Texom Eurobusu. Powrót na właściwe tory miał miejsce w ubiegły weekend, przy okazji pogromu katowickich „akademików” 8:0.
Reasumując, „turbulencje” z udziałem Przemyślan spowodowały, iż przewaga nad Piastem wynosi aktualnie pięć punktów, co w obliczu wyjazdowych spotkań w Bielsku-Białej i Gliwicach może - nie musi - okazać się problematyczne.
Przy zachowaniu właściwych proporcji biało-zieloni są w analogicznej sytuacji. Bielszczanie przypisywani od jakiegoś czasy „na trwałe” do piątej pozycji mają jeszcze szanse na mały, jednak potencjalnie istotny, awans w tabeli. Po meczu z Texom Eurobusem i delegacji do Sierakowic, do Cygańskiego Lasu zjadą futsalowcy GI Malepszy, którzy w tej chwili dystansują „rekordzistów” o pięć „oczek”. A w kalendarzu Leszczynian są jeszcze konfrontacje m.in. w Lubawie, czy derby z Red Dragons.
Jednak najważniejszy jest najbliższy mecz, w którym podopieczni Jesusa Lopeza Garcii muszą zademonstrować tak szczelną defensywę, jak w minioną niedzielę, w Opolu. Byłoby bardzo wskazane, iżby widowiskowa i skuteczna ofensywa - jak w Stegu Arenie - trwała na dłuższym dystansie. Wprawdzie ze względu na wyczerpany limit kartkowy w spotkaniu udziału nie weźmie Mikołaj Zastawnik, ale na popularnym „Majkim” arsenał Bielszczan się nie kończy. Żadnemu z „rekordzistów” zdobywanie goli nie jest obce, choć…
To nie będzie miłe wspomnienie dla Bielszczan, którzy w meczu I rundy bieżącego sezonu, w Przemyślu 0:5 i było pierwszym - od niepamiętnych czasów - spotkaniem zamkniętym „zerem z przodu”.
***
Wejściówki na sobotnie spotkanie dostępne są w przedsprzedaży w recepcji Centrum Sportu „Rekord” oraz drogą internetową – tutaj. Kasy biletowe w hali przy ul. Startowej 13 czynne będą od godz. 15:00.
***
FOGO Futsal Ekstraklasa – 27. kolejka (3-4.04.2026)
(pt., 19:30) Legia Warszawa – BSF ABJ Bochnia
(pt., 20:00) AZS UŚ Katowice – We Met FC Gmina Sierakowice
(sob., 14:30) Constract Lubawa – GI Malepszy Leszno
* (sob., 16:00) Rekord Bielsko-Biała – Texom Eurobus Przemyśl
(sob., 16:00) Piast Gliwice – Widzew Łódź
(sob., 16:00) Red Dragons Pniewy – Dreman Exlabesa Opole
(sob., 16:00) Fusal Świecie – Jaxan Śląsk Wrocław
(sob., 18:00) Ruch Chorzów – FC Reiter Toruń
* Transmisja w aplikacji i na yt TVP Sport, pozostałe na kanale youtube FOGO Futsal Ekstraklasa TV.
TP/foto:
najbliższy mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała