Awans do ćwierćfinału Pucharu Polski!
To była bardzo wymagająca, pierwsza połowa dla „rekordzistek”. Dość wspomnieć, że Targowianka miała trzy sytuacje sam na sam z Mają Becker. Młoda bramkarka Rekordu wyszła jednak z każdej opresji górą. Z Bielszczanek pierwsza do otwarcia wyniku była Oksana Shevchuk (na zdjęciu). Po rozegraniu rzutu rożnego i strzale z „woleja” Karoliny Czyż, młoda skrzydłowa nie zdołała skierować piłki do siatki. Maria Suwada przez całe spotkanie "bombardowała" bramkę Anieli Wełny, jednak wszystkie strzały z dystansu były niecelne, albo bronione przez bramkarkę przyjezdnych. W 17. minucie poprzeczkę "ostemplowała" Anna Chóras, chwilę później zagrywając do O. Shevchuk, która również trafiła w obramowanie.
Druga połowa zaczęła się idealnie dla Bielszczanek – M. Suwada idealnie wyczekała ruch Mai Fal i obsłużyła ją precyzyjnym podaniem z autu. Pivotka Rekordu wślizgiem zdołała umieścić futsalówkę w bramce. M. Fal miała jeszcze kilka sytuacji do zdobycia bramki, m.in. w 25. minucie, kiedy uderzała piętką, jednak za każdym razem na posterunku obecna była A. Wełna. Mogło się wydawać, że wręcz niepoliczalną liczbę strzałów na bramkę oddały „rekordzistki”, a jak mówi przysłowie – niewykorzystane sytuacje lubią się mścić… W 36. minucie, po błędzie technicznym M. Becker, Targowianka wyrównała stan meczu. Biało-zielone nie zamierzały odpuścić. W 40. minucie świetną solową akcją popisała się O. Shevchuk, która posłała „rakietę” nie do obrony, wprost pod poprzeczkę. Wydawało się, że gospodynie zapewniły sobie zwycięstwo. Nic bardziej mylnego – na 24 sekundy przed końcem spotkania Targowianka rozegrała idealnie rzut rożny, a Julia Sieczka nie miała żadnych problemów z umieszczeniem piłki w siatce.
Pierwsza połowa dogrywki to niemal nieustanny napór „rekordzistek”, które za wszelką cenę chciały zdobyć gola. Ta sztuka udała się jednak dopiero w drugiej części doliczonego czasu gry. O. Shevchuk przytrzymała piłkę w narożniku i obsłużyła idealnym podaniem nadbiegającą Wiktorię Błatoń. Kilkanaście sekund później prowadzenie podwyższyła Maja Stopka, która precyzyjnym, mocnym strzałem przy słupku nie dała szans na skuteczną interwencję. Mecz "zamknęła" M. Suwada, trafiając do pustej bramki, po bardzo dobrej akcji M. Fal.
Rekord Bielsko-Biała – Targowianka Targowisko 5:2 (0:0, 2:2) po dogrywce
1:0 Fal (22. min.)
1:1 Sieczka (36. min.)
2:1 Shevchuk (40. min.)
2:2 Sieczka (40. min.)
3:2 Błatoń (47. min.)
4:2 Stopka (48. min.)
5:2 Suwada (50. min.)
Rekord: Becker – Rębiś, Chóras, Suwada, Fal, Błatoń, Shevchuk, Stopka, Czyż, Przybyłkowicz, Bzowska
WB/foto: Sz. B
najbliższy mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
poprzedni mecz
ul. Jaworzańska 116