Futsal

Własne boisko – atut czy klątwa?

Rozdział „Puchar Polski 2026” zamknięty, otwieramy nowy – play-off.

 

Na rozstrzygnięcie w parze: Rekord Bielsko-Biała – GI Malepszy Leszno, obok kibiców obu zainteresowanych klubów – co naturalne – czekają bezstronni obserwatorzy wydarzeń w futsalowej Rzeczpospolitej. W tym zestawie drzemie największy pierwiastek nieprzewidywalności.

Startujący do ćwierćfinałów z uprzywilejowanej, czwartej pozycji Leszczynianie mają handicap rozegrania potencjalnie ostatecznej, trzeciej potyczki w „Trapezie”. Na ten status zawodnicy Tomasza Trznadla rzetelnie zapracowali na dystansie 30-stu kolejek zasadniczej części sezonu FOGO Futsal Ekstraklasy. Tylko, czy w istocie tzw. atut własnego boiska będzie w bielsko-leszczyńskiej będzie aspektem decydującym o awansie do 1/2 finału? Nie mamy takiego przekonania…

 

Ot, choćby przed rokiem, gdy Bielszczanie na wstępie play-off  ulegli przemyskiemu Eurobusowi, by następnie wywieźć z miasta nad Sanem dwa zwycięstwa. Leszczynianie w arcy-emocjonujących okolicznościach pierwszego z ubiegłorocznych półfinałów potrafili, po dogrywce, wywieźć z Bielska-Białej cenną wygraną, którą potwierdzili parę dni później 2:1 przed własną publicznością. To był wcale nieczęsty przypadek sprzed roku, gdy rzeczywiście mury i parkiet własnej hali stanowiły atut.  

Sięgnijmy po czasowo świeższe przypadki, np. do meczu z 29 listopada ubr., kiedy dość dalecy od optymalnej formy „rekordziści” wywieźli z Leszna niespodziewane 2:1. Na marginesie, w rewanżu rozegranym dwa tygodnie temu, biało-zieloni nie dali się ograć przy Startowej, po obustronnie dobrym spotkaniu (na zdjęciu) pokonując GI Malepszy 3:1.

 

Zamykając wątek „własnych śmieci” odwołajmy się do najświeższego precedensu, finałowego dwumeczu o Puchar Polski. Pewnie niejeden bielski kibic opuszczał halę Rekordu 1 maja br. z nosem opuszczonym na kwintę, po przegranej 3:4 z Constraktem. A tu wbrew przeczuciom i dość powszechnemu czarnowidztwu, futsalowcy Jesusa „Chusa” Lopeza Garcii powtórzyli wyczyn sprzed roku, wygrywając w Lubawie w identycznych rozmiarach 3:0 i przywożąc trofeum do Cygańskiego Lasu. Na kanwie niedzielnego rewanżu, nadal nie możemy wyjść z podziwu nad perfekcyjnie rozegranymi przez biało-zielonych stałymi fragmentami, po których do bramki rywali trafiali Paweł BudniakMiguel Kenji.

 

Ale zmierzając „do brzegu”, konkludując wywód o niepewnym argumencie, atucie własnego boiska, w fazie play-off. W każdej, ostatecznej rozgrywce spodziewajcie się… niespodziewanego, to jest futsal! Tej tezie wprawdzie przeczą wyniki pierwszych gier ćwierćfinałowych, ale nie można nie dostrzec i nie docenić oporu, jaki stawili faworyzowanym Przemyślanon „akademicy” z Katowic.

 

 ***

 

Wejściówki na środowe spotkanie 1/4 finału: Rekord – GI Malepszy, dostępne są w przedsprzedaży w recepcji Centrum Sportu „Rekord” przy Startowej 13 oraz drogą internetową – tutaj. Kasa biletowa w dniu meczu czynna będzie od godz. 17:00.

 

 ***

 

FOGO Futsal Ekstraklasaćwierćfinałowe mecze nr 1 (środa, 6.05.2026)

 

(18:00) Rekord Bielsko-Biała – GI Malepszy Leszno

(20:00) Legia Warszawa – Constract Lubawa

AZS UŚ Katowice – Texom Eurobus Przemyśl 1:3

We-Met FC Gmina Sierakowice – Piast Gliwice 1:5

 

TP/foto: PM

 

najbliższy mecz

FUTSAL
06.05.2026 / środa / godz. 18:00/
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
FAZA PLAY-OFF - ĆWIERĆFINAŁ - MECZ 1
vs
Rekord Bielsko-Biała
GI Malepszy Leszno

poprzedni mecz

FUTSAL
03.05.2026 / niedziela / godz. 18:00
Puchar Polski w Futsalu Mężczyzn - FINAŁ - II MECZ
0 : 3