Rozstrzelali się po przerwie...
Tak po prawdzie wysoką przewagę osiągniętą w pierwszej części „rekordziści” powinni byli uargumentować dwoma, trzema trafieniami. I gdybyśmy mieli ponarzekać, to tylko na brak skuteczności pod bramką świecian, w tej fazie meczu. Z drugiej strony, biało-zieloni wynagrodzili kibicowską cierpliwość trafieniami po przerwie, dorzucając „bonus” - osławione „zero z tyłu”. Golkiper miejscowych - Bartosz Piotrowski, na wstępie wygrał pojedynek z Grzegorzem Haraburdą. Chwilę później Miguel Kenji zaskoczył bramkarza gospodarzy podcinką, ale piłka trafiła ustawionego na linii bramkowej, stojącego tyłem do akcji… Mikołaja Zastawnika (na zdjęciu). Kuriozum! W kilkadziesiąt sekund później w dogodnej sytuacji nie zdołał pokonać B. Piotrowskiego Kadu. Na podobne emocje trzeba było poczekać do finiszu pierwszej połowy, kiedy gospodarzy dwukrotnie od utraty gola ratowała poprzeczka. Centymetrów zabrakło do szczęścia po strzałach Kacpra Pawlusa (19. min.) i Franco Spellanzona (20. min.).
Co istotne, niezrażeni niepowodzeniami gracze „Chusa” Lopeza Garcii kontynuowali ofensywę po powrocie z szatni. Obrońcy Futsalu Świecie nie w porę zareagowali na szybki atak K. Pawlusa i Kadu, który zmusił bramkarza do kapitulacji. Trzy minuty po tym trafieniu bliski podwyższenia prowadzenia był M. Kenji, którego uderzenia zablokował na linii bramkowej Krzysztof Elsner. Po niedługim czasie „rekordziści” doczekali drugiego gola. Po dorzucie Miłosza Krzempka z kornera celnie przymierzył z powietrza M. Zastawnik. Dopiero wówczas gospodarze wyszli „zza podwójnej gardy”. Parę razy bramce Michała Kałuży zagroził Matheus Inacio, nie na tyle jednak, by drżeć o wynik. Panaceum na nieporadność miejscowych w ataku miało być wprowadzenie na boisko „lotnego” bramkarz. Tymczasem gra świecian na finiszu była chaotyczna, zdezorganizowana. Dwukrotnie na „bałaganie” w szeregach beniaminka FFE skorzystał M. Zastawnik, kompletując hat-trick’a.
W środę kolejna seria gier, w niej futsalowcy bielskiego Rekordu podejmą przy Startowej 13 (godz. 18:00) warszawską Legię.
TP/foto: PM
Futsal Świecie – Rekord Bielsko-Biała 0:4 (0:0)
0:1 Kadu (25. min.)
0:2 Zastawnik (29. min.)
0:3 Zastawnik (39. min.)
0:4 Zastawnik (40. min.)
Rekord: Kałuża – Gustavo Henrique, Kenji, Zastawnik, Haraburda, Doša, Spellanzon, Kadu, Pawlus, Krzempek, Marek, Wykręt, Florek
najbliższy mecz
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała