Piłka nożna

MŠK Namestovo – Rekord II Bielsko-Biała 4:2 (3:1)

Czwartoligowe rezerwy wyszły ze sparingowych „bloków startowych”.

 

To mało prawdopodobne, by w identycznym lub nawet zbliżonym składzie „rekordziści” zaprezentowali się rewanżowej części czwartoligowego sezonu. Trener Szymon Niemczyk oparł zespół na zawodnikach, którzy akurat tego dnia nie uczestniczyli w mistrzowskich rozgrywkach futsalowych w kategorii U-19. Nie było również zawodników będących w trakcie przygotowań w kadrze drugoligowej.. Niemniej, mimo nie korzystnego wyniku w starciu ze słowackim III-ligowcem, bielszczanie pozostawili po sobie dobre wrażenie. Co więcej, dla kilku był to debiut w rywalizacji z seniorami.

 

Początek – marzenie. Po przejęciu piłki w bocznym sektorze dobre podanie Kamila Gumółki na gola zamienił strzałem z bliska Oliwier Foxa. Sześć minut po objęciu prowadzenia zdobywca gola był faulowany w polu karnym gospodarzy, co niestety umknęło uwadze miejscowego arbitra. Gospodarze doprowadzili do wyrównania wykorzystując błąd biało-zielonych w tzw. fazie otwarcia gry. Dwa następne dla MŠK padły niemal w bliźniaczych okolicznościach. Próby kontrataków w wykonaniu „rekordzistów” kończyły się utratą futbolówki i re-kontrami Słowaków. Na swój sposób ziściły się słowa piłkarskiej prawdy o zmarnowanych sytuacjach, które itd. Jeszcze przy remisowym wyniku, w 27. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem chybił Maksymilian Łuczak.

 

W 57. minucie, po dograniu Jakuba Zajasa bliski zdobycia gola kontaktowego był M. Łuczak. W każdym razie trafienia dla rezerw Rekordu nie było, za to prowadzenie podwyższyli gospodarze, po rzucie karnym, który wywołał protesty w obozie bielszczan.

Niezrażeni rozwojem sytuacji „rekordziści” usilnie próbowali zredukować straty, co udało się Bartoszowi Wójcikowi, po asyście Jakuba Targosza. Na finiszu goście wypracowali sobie jeszcze parę niezłych okazji, np. Rafał Walaszek, który nieco pośpieszył się z oddaniem strzału.

 

Pomeczowa opinia trenera – Szymon Niemczyk: - Nie mamy się czego wstydzić po sparingu z solidną, trzecioligową drużyną. Powiem więcej, większość zawodników zaskoczyła mnie pozytywnie i ogólnie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z pierwszej gry kontrolnej. Przez większą część spotkania oczywiście drużyna gospodarzy miała optyczną przewagę. Końcówka meczu natomiast należała do nas, kiedy to kilkukrotnie zagroziliśmy poważnie bramce rywali. Do pozytywów należy zaliczyć fakt, że przeciwnicy stworzyli niewiele sytuacji bramkowych - ja doliczyłem się pięciu - natomiast negatyw jest taki, że zdobyli z nich, aż cztery gole. Musimy się zastanowić jak wyeliminować te błędy, albo inaczej, sprawić aby te błędy nie kosztowały nas utraty bramek.

 

TP/foto: PM

 

MŠK Namestovo – Rekord II Bielsko-Biała 4:2 (3:1)

0:1 Foxa (8. min.)

1:1 Budinsky (18. min.)

2:1 Bilonozhko (34. min.)

3:1 Palider (38. min.)

4:1 Otruba (68. min., z rzutu karnego)

4:2 Wójcik (81. min.)

Rekord II: Bem (Pałosz) – Frohlich, Sobek, Kaźmierczak, R. Walaszek, Targosz, Kur, Kovalenko, Foxa, Gumółka, Łuczak oraz Zajas, Kobiela, Syguła, Wójcik, Wójciga

 

 

najbliższy mecz

PIŁKA NOŻNA
05.04.2025 / sobota / godz. 14:30/
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
Betclic 2. Liga - Kolejka 25
vs
Rekord Bielsko-Biała
KKS 1925 Kalisz

poprzedni mecz

PIŁKA NOŻNA
31.03.2025 / poniedziałek / godz. 17:00
Betclic 2. Liga - Kolejka 24
2 : 2