Piłka nożna

Warta Poznań – Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0)

Podział punktów, choć „rekordziści” byli bliżej wygranej…

 

O pierwszej części w wykonaniu Bielszczan można byłoby pisać niemal w samych superlatywach. „Niemal”, gdyż osiągniętej przewagi „rekordziści” nie potrafili zdyskontować, udokumentować gole. Po pierwszych, nerwowych i nacechowanych twardą, czasami ostrą grą, biało-zieloni lepiej dostosowali się do warunków boiskowych, chwilami w pełni kontrolując przebieg meczu. W 15. minucie szczęścia przy strzale z ostrego kąta próbował Mateusz Tekieli. 120 sekund później Wojciech Łaski trafił z bliska w Leo Przybylaka. W minucie 19. bezpośrednio z kornera trafił do bramki Warty Jan Ciućka, lecz arbiter dopatrzył się przewinienia na poznańskim golkiperze. Dalsza część pierwszej odsłony nadal toczyła się na warunkach dyktowanych przez graczy Piotra Tworka, acz bez klarowniejszych okazji. Dopiero w końcówce, po nierozważnym zagraniem Dariusz Pawłowskiego, doszło do spięcia w „szesnastce” Rekordu. Zderzenie Wiktora KaczorowskiegoSzymonem Zalewskim zinterpretował, jako faul na bramkarzu.

 

Podobnie jak przed tygodniem w Kleczewie biało-zieloni wyśmienicie weszli w drugą połowę spotkania. Nieskoncentrowani, nieuważni gospodarze stracili piłkę na własnej połowie boiska. D. Pawłowski natychmiastowym, długim zagraniem uruchomił w polu karnym Daniela Świderskiego, który lobującym zagraniem pokonał L. Przybylaka. Nie tylko tym zagraniem, ale wielu wcześniejszymi, podobnymi Bielszczanie udowadniali, iż operowanie tzw. długą piłką wcale nie musi być równoznaczne z „lagowaniem”.

W 60. minucie spotkania gospodarze zostawili wiele miejsca we własnym polu karnym J. Ciućce, za co nieomal skarceni. Po silnym uderzeniu z boku „szesnastki” futbolówka nieznacznie minęła światło bramki. Dla przeciwwagi, w 67. minucie, po płaskim strzale Sebastiana Stebleckiego piłkę zmierzającą do bielskiej bramki sprzed linii wyekspediował Jan Sobociński. To był wyraźny sygnał ostrzegawczy wysłany „rekordzistom”. W kilka chwil później po dośrodkowaniu Filipa Walusia wbiegający z impetem Tomasz Wojcinowicz ubiegł Louisa Poznańskiego, strzałem z bliska ustalając rezultat meczu. Na korektę rezultatu miał szansę Michał Hornik, lecz przepisowo wzięty w „kleszcze” przez obrońcę i bramkarza Warty nie był w stanie celnie przymierzyć.

 

Pomeczowa opinia trenera – Piotr Tworek: - Żałujemy tego meczu, straconych dwóch punktów. Mieliśmy kontrolę nad meczem, byliśmy długimi fragmentami stroną przeważającą, ale przytrafił nam się jeden błąd w obronie… Co z ważne z mojej perspektywy, byliśmy intensywni. Wygląda na to, że zespół uwierzył w filozofię gry, którą zaproponowaliśmy, jako sztab trenerski. Z tej drogi nie zamierzamy schodzić.

 

TP/foto: PP

 

Warta PoznańRekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0) 

0:1 Świderski (48. min.)

1:1 Wojcinowicz (75. min.)

Rekord: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Sobociński, Poznański, Gibiec (76. Hornik), Ściślak, Tekieli (64. Śliwka), Ciućka (92. Sommerfeld), Łaski (76. Soszyński), Świderski (76. Kasprzak)

 

 

najbliższy mecz

PIŁKA NOŻNA
12.04.2026 / niedziela / godz. 14:30/
ul. Rychlińskiego 19; 43-300 Bielsko-Biała
Betclic 2. Liga - Kolejka 27
vs
Rekord Bielsko-Biała
Podbeskidzie Bielsko-Biała

poprzedni mecz

PIŁKA NOŻNA
02.04.2026 / czwartek / godz. 16:30/
ul. Startowa 13, 43-300 Bielsko-Biała
Betclic 2. Liga - Kolejka 26
0 : 0