Kilka tradycyjnie niesztampowych fraz trenera Piotra Kusia, w komentarzu do ligowej jesieni juniorów młodszych (B1) Rekordu.
Juniorzy młodsi stanowią najliczniejszą grupę szkoleniową w klubie. Zatem prowadząc najważniejszą z drużyn w tej kategorii nie czujesz się trochę, jak.. selekcjoner?
- Selekcja w SMS Rekordu kończy się dla mnie, gdy uczeń przekracza po raz pierwszy próg szkoły. Potem nie mam już prawa dokonywać selekcji. Muszę zrobić wszystko, by każdy zawodnik nabył jak najlepsze umiejętności i aż do końca edukacji zakładał biało-zielony strój Rekordu. Reasumując - nie czuję się jak selekcjoner. W budynku szkolnym staję się nauczycielem, na boisku wychowawcą i trenerem.
Duża liczebność grupy? Trener Jakub Korba daje malkontentom świetną odpowiedź - na 80 metrach kwadratowych, w prowizorycznej siłowni, organizuje świetne zajęcia. Czasami słyszę dyrdymały, że nie można pracować z tak liczną grupą z zachowanej dużej intensywności.
Jeśli ktoś nie ma umiejętności miękkich, źle dobierze ćwiczenia, pracuje z mało zaangażowaną grupą, to może mieć problemy. Z grupą naszych juniorów młodszych nie ma takiego problemu. 37 lat pracy w szkole uczy jednego - pracuj z każdym uczniem bez selekcji.
Jedynej porażki doznaliście w starciu ze zdecydowanym liderem ligi B1, 0:4 z chorzowskim Ruchem było do uniknięcia?
- Jak to zazwyczaj odpowiadają trenerzy - porażka do uniknięcia. Błędy ,,selekcjonera”, bramka samobójcza, czerwona kartka, taki splot zdarzeń... Cóż - na wiosnę gramy rewanż.
Waszym „jesiennym wyróżnikiem” jest siedem – najwięcej w stawce – remisów, to stąd zapewne bierze się spora strata punktowa do Ruchu…
- Zamiast stwierdzenia, że remisujemy, wolałbym - nie przegrywamy. Przyczyn zdiagnozowałem sporo. Obiektywnie mówiąc, traciliśmy punkty w meczach z „dołem” tabeli, w meczach, w których mocno dominowaliśmy i mieliśmy mnóstwo sytuacji bramkowych. Zaliczyliśmy mniej przechwytów w strefie wysokiej. A poza tym, pięciu zawodników przypisanych jest głównie do ligi A1 oraz czwartej ligi seniorów.
Za co trener pochwali swoich podopiecznych, na podstawie rundy jesiennej?
- Za wysoką etykę pracy na treningach, że zacytuję trenera Korbę. Od siebie wspomnę o zaangażowaniu, bardzo wysokiej frekwencji, wysokiej intensywności w grach zadaniowych i wzajemnym szacunku. I tu, korzystając z okazji, podziękowania dla naszego szkolnego katechety za pomoc w dwóch sferach – rzeczowej i niematerialnej, społecznej.
Bez wchodzenia w detale, co czeka juniorów młodszych Rekordu w najbliższych miesiącach do powrotu na ligowe boiska?
- W szkole - koniec semestru. Potem Święta i powroty do domów rodzinnych i zapewne Sylwester (śmiech). A po Nowym Roku: futsal, treningi i kilkanaście sparingów.
TP/foto: MŁ

najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Jaworzańska 116, 43-300 Bielsko-Biała