Swoimi przemyśleniami, po debiutanckiej rundzie bielszczanek w Centralnej Lidze Juniorek U-16, dzieli się trener Przemysław Pudełko.
Ogólne wrażenia z debiutanckiej rundy „rekordzistek” w Centralnej Lidze Juniorek do lat 16-stu?
- Jestem bardzo zadowolony z tej rundy. Co prawda zapłaciliśmy frycowe w pierwszych meczach, ale po dwóch spotkaniach otwarcia widać było, że dziewczyny nabrały pewności siebie, co miało znaczny wpływ na jakość naszej gry. Jest to de facto nowa drużyna z racji na liczbę zawodniczek, które do nas przyszły. Dlatego też potrzeba było czasu na zgranie tej grupy. Po całej rundzie można już wyłonić liderki drużyny. Uważam, że jeszcze nie gramy na miarę potencjału, ale od tego jesteśmy wraz ze sztabem, żeby ten potencjał wykorzystać.
Zwyczajowe pytanie o najlepszy i najbardziej rozczarowujący mecz bielszczanek w minionej rundzie?
- Najbardziej zadowolony jestem z meczu w Świdnicy, z tamtejszą Polonią. Dziewczyny w końcu zagrały na miarę swojego potencjału, na dodatek w meczu z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie w lidze. Dziewczyny wzięły na siebie grę, dominowały i zasłużenie wygrały. Co do meczu, który najbardziej mnie zawiódł, to spotkanie z Rolnikiem Głogówek, gdzie graliśmy zgodnie z naszymi założeniami, prowadziliśmy grę, a doszło zaledwie do remisu 2:2. Myślę, że jest to dla nas cenna nauka na przyszłość.
Z czego w grze „rekordzistek” jesteś najbardziej zadowolony, a co wymaga szczególnej poprawy, w czym dostrzegasz mankamenty?
- Najbardziej usatysfakcjonowany jestem postępami, jakie poczyniły dziewczyny. U każdej z nich widać, że zrobiła krok w przód w piłkarskim rozwoju. Co również cieszy to fakt, że nabrały odwagi w grze, co ma przełożenie na obraz meczu. Do poprawy na pewno są nadal reakcje na fazy przejściowe oraz obrona przy stałych fragmentach gry. To zdecydowanie nasza słabsza strona, ale już pracujemy nad tym.
Zimowe plany zespołu U-16?
- Mamy już zaplanowane sparingi, które będą przeplatane rozgrywkami w eliminacjach do Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu, w kategorii U-15. Liczba sparingów będzie oczywiście zależna od naszych poczynań w hali, ale mamy już w planach mecze z Czarnymi Sosnowiec oraz Mitechem Żywiec. Co do samych treningów, to ich liczba będzie podobna do dotychczasowej, oczywiście czasem uzupełniona treningami futsalowymi. Dla tej grupy dziewczyn najważniejsza jest wspólna gra tak, aby nadal zgrywać je z sobą oraz budować automatyzmy, a to możemy wypracować właśnie dzięki sparingom oraz grze w hali.
TP/foto: MŁ

najbliższy mecz
poprzedni mecz
ul. Jaworzańska 116, 43-300 Bielsko-Biała