Rekord II B-B – Żar Międzybrodzie Bialskie 7:0 (2:0)

Jak przystało na beniaminka A-klasy „rekordziści” godnie pozegnali się z sezonem i klasą rozgrywkową, w której spędzili dwa lata.

Rekord II Bielsko-Biała – Żar Międzybrodzie Bialskie 7:0 (2:0)

1:0 Łomankiewicz (13. min.)

2:0 Kubaczka (19. min.)

3:0 Łomankiewicz (48. min.)

4:0 Janik (50. min.)

5:0 Janik (61. min.)

6:0 Gąsior (69. min.)

7:0 Janik (84. min.)

Rekord II: Grabski – Hoszek (46. Gomola), Sordyl, Gąsior, Kubaczka, Janik, Kruczek (46. Bernat), Łasak, Obracaj (53. Maślak), Tański, Łomankiewicz

 

Rozpoczęcie spotkania poprzedziła krótka uroczystość uhonorowania zwycięzców rozgrywek B-klasy. Triumfatorom, graczom beniaminka A-klasy gratulacje złożył Roman Kubieniec, prezes bielskiego podokręgu BOZPN (na zdjęciu powyżej). A sam mecz ze sporym animuszem rozpoczęli bielszczanie, którzy rychło opanowali środek pola. Podopiecznym Szymona Niemczyka było o tyle łatwiej, że ekipa Żaru postawiła na otwartą grę, co z kolei wpłynęło na niezłą jakość spotkania w jego pierwszej części. Osiągniętą przewagę „rekordziści” zaznaczyli dwoma trafieniami bramkowymi. W obu przypadkach Paweł Łomankiewicz i Daniel Kubaczka błysnęli strzeleckim instynktem w polu karnym gości. Niestety to czym bielszczanie przez 20 minut spotkania imponowali, czyli dynamiką i pomysłowością w ofensywie, z upływającym czasem przerodziło się w nonszalancję. Mnożyły się błędy w rozegraniu i co szczególnie irytujące – pomyłki przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy boiska. Szczęściem, gospodarze nie zostali przez rywali za to skarceni. Początek drugiej odsłony, podobnie jak otwarcie meczu, należało do gospodarzy, którzy przystąpili do tej fazy znacznie bardziej skoncentrowani. Po pięciu minutach mecz został de facto „zabity” przez biało-zielonych, po golach P. Łomankiewicza i Jakuba Janika. To w zupełności wystarczyło, aby dość szybko odebrać zawodnikom z Międzybrodzia Bialskiego ochotę do gry. „Rekordziści” z dużą łatwością dochodzili do sytuacji strzeleckich, urządzając sobie prawdziwą kanonadę. Efektownym wynikiem 7:0 bielszczanie zwieńczyli bardzo udany dla siebie sezon.

Pomeczowa opinia trenera – Szymon Niemczyk: - Awans mieliśmy już zapewniony, ale wciąż mieliśmy swoje cele do zrealizowania. Tym podstawowym było nie przegrać niczego do samego końca, drugim – stracić mniej goli niż w rundzie jesiennej. Oba udało się spełnić. Sezon zakończyliśmy zwycięstwem, a w rundzie rewanżowej po stronie strat odnotowaliśmy tylko pięć goli, przy ośmiu w pierwszej rundzie. Jestem bardzo zadowolony z meczu i z rundy, chłopcy spisali się bardzo dobrze.

TP/foto: Paweł Mruczek