Na drugim stopniu podium

 

Trzeci sezon z rzędu drugoligowe „rekordzistki” zakończyły na umownym podium. O minionych rozgrywkach oraz o nadchodzących zmianach w bielskiej ekipie, w rozmowie z Tomaszem Skowrońskim.

Trzecie z rzędu podium dla „rekordzistek”, czym to drugie miejsce różni się od poprzednio zajmowanych lokat?

- W dwóch poprzednich latach przewaga drużyny, która wówczas „robiła” awans nie była tak wielka. Nie było jeszcze w tej lidze takiego zespołu jak katowicki GKS, który na 22 spotkania 21 wygrał i tylko jedno przegrał. Akurat była to przegrana 0:1 z naszym zespołem, na naszym boisku. Dodam, że była to ich pierwsza porażka w historii istnienia sekcji kobiecego futbolu. GieKSa to zespół budowany na bazie transferów przede wszystkim doświadczonych ekstraligowych zawodniczek.

Co powinni zapamiętać kibice po tym sezonie ze statystycznego punktu widzenia?

- W 22-óch meczach strzeliliśmy 95 goli, z czego 26 było autorstwa Kasi Moskały. Skoro o personaliach, 24 asysty zaliczyła w zakończonym sezonie Agnieszka Franaszek. Od 3 września ubiegłego roku do przegranej w meczu ostatniej kolejki w Żywcu, notowaliśmy passę osiemnastu meczów bez przegranej! No i jeśli o serialach mowa, to przez cztery lata, nieprzerwanie piastowałem funkcję pierwszego trenera, a w sumie przepracowałem przy naszym kobiecym zespole sześć lat. Za niewątpliwy sukces minionego sezonu trzeba uznać brązowy medal naszej drużyny do lat 18-stu w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski w futsalu. No i żeby nie kończyć tego wątku ze śmiertelną powagą chciałem zauważyć, że przytaczane wcześniej przeze mnie, prestiżowe zwycięstwo z katowiczankami, odnieśliśmy 1 kwietnia (śmiech).

Największa wartość zespołu w kontekście stricte futbolowym…

- Kreatywność – to na pewno! Tu posłużę się takim powiedzeniem: - … „żeby osiągnąć sukces musisz się najpierw zakochać w ciężkiej pracy”. Do boiskowej kreatywności doszliśmy dzięki trzem drogowskazom: jakości, świadomości oraz nawykowi do intensywności. I znów odwołam się do banału cudzego autorstwa: - „…Nie zadowalaj się byciem przeciętnym. Przeciętność jest tak samo blisko dna jak i szczytu”.

Kadrę czeka sporo zmian, na ten moment pewne jest Twoje rozstanie z drużyną, co/kto więcej?

- Owszem, moje odejście jest pewne tak jak to, że mój następca w drugiej połowie lipca obejmie stery. Zmiany personalne dotyczą również wielu zawodniczek. Ogromnym zainteresowaniem ze strony klubów Ekstraligi cieszyła się Klaudia Kubaszek. Na ten moment jej przejście do AZS-u Kraków jest chyba na ostatniej prostej. Podobny kierunek lub też „akademicki”, ale we Wrocławiu wybiorą - Żaneta Midor i Wiktoria Chowaniec. Na poziomie rozmów jest również przejście Oli Kaim do AZS Wrocław, a także prowadzone są rozmowy w sprawie transferu Patrycji Ziejki do Czarnych Sosnowiec. W komplecie mówimy o klubach naszej rodzimej ekstraligi! Ponadto wieloletnią przygodę piłkarską kończą: Ewelina Folek, Klaudia Kobiela, Barbara Rolbiecka, Wiktoria Szary i Magdalena Sukiennik, a los jeszcze kilku zawodniczek nie jest jeszcze precyzyjny. Mówimy o odejściach, ale również mamy plany transferowe na pozyskanie siedmiu, ośmiu zawodniczek.  

Letnie przygotowania w zarysie …

- Treningi w sezonie 2017/2018 rozpoczną się 24 lipca. Pięć dni później zespół wyjedzie na tygodniowe zgrupowanie do Kępna. Plan sparingowy jest w fazie tworzenia, ponieważ nie znamy jeszcze terminu rozpoczęcia rozgrywek w nowym sezonie.

Korzystając z okazji chciałbym z serdecznie podziękować wszystkim za te piękne wspólne lata, ten ostatni sezon, każdą minutę i każde zamienione słowo. Dziękuję wszystkim, którzy byli związani z naszą drużyną i kibicowali nam zarówno na „zielonym” boisku jak i w hali przez ten cały czas!

TP/foto: PM