Nasi konkurenci – Doukas SAC

Żaden z naszych rywali nie ma tak bogatej historii jak klub z południa Europy.

Zapewne nie tylko bielskim kibicom nazwa Doukas SAC, czyli naszego greckiego przeciwnika w UEFA Futsal Cup, niewiele mówi. Zupełnie inaczej klub z położonego nieopodal Aten blisko 80-ciotysięcznego Marousi, postrzegany jest w ojczyźnie Arystotelesa, ma bowiem swoją bogatą i naznaczoną sukcesami historię. Jego nazwa nie jest bynajmniej przypadkowa – pochodzi od nazwiska założyciela, do dziś pełniącego funkcję prezydenta klubu - Ioannisa Doukasa, który w 1979 roku zainwestował w sport. Na starcie klub miał tylko jedną sekcję – piłki ręcznej, dziś ma ich siedem, oprócz „szczypiornistów” w klubie trenują także koszykarze, badmintoniści, karatecy, lekkoatleci, gimnastycy i futsalowcy, a zawodnicy Doukas SAC wielokrotnie uczestniczyli m.in. w Igrzyskach Olimpijskich. Sekcja futsalu to wcale nie nowy pomysł prezydenta Doukasa, swoje występy futsalowcy zainaugurowali w 1996 roku. Pierwszy duży sukces zanotowali na swym koncie w 2001 roku zdobywając mistrzostwo Grecji, potem czterokrotnie wznosili krajowy puchar (2001, 2003, 2004, 2015). Dopiero jednak po szesnastu latach udało się zawodnikom Doukas zdetronizować ligowego monopolistę ostatnich lat – Athinę ‘90 i ponownie założyć mistrzowską koronę.

Wspomniany wielokrotny mistrz Grecji był oczywiście głównym rywalem Doukas w drodze po tytuł, tej parze kroku próbował dotrzymać jeszcze AEK Futsal Ateny, ale od pozostałych rywali przyszłego czempiona po sezonie zasadniczym dzieliła przepaść – czwarty w tabeli Proteas miał 20 punktów straty. Zwycięzcę rywalizacji wyłonił play-off z udziałem ośmiu najlepszych drużyn ligi, lecz emocji dostarczył w zasadzie tylko finał – po rozegraniu pięciu spotkań lepszy od Athiny okazał się Doukas, dwa ostatnie starcia rozstrzygając na swoją korzyść po serii rzutów karnych.

Przed sezonem klub podjął decyzję o pozyskaniu zawodników, którzy znacząco mieli pomóc w zdobyciu głównego trofeum. Do zespołu z Marousi trafili były „rekordzista” - Douglas Neutzling Ferreira i jego rodak Gomes Medeiros Petterson. Obaj mieli ogromny wkład w końcowy sukces, a ten drugi został niekwestionowaną gwiazdą greckiej ekstraklasy, zdobywając równocześnie tytuł króla strzelców.

O sile greckiej ligi niech świadczy fakt, że Athina ‘90 w ostatnich latach regularnie uczestniczyła w UEFA Futsal Cup na poziomie Main Round. Nawet jeżeli, jak w ubiegłym sezonie, rozpoczynali grę od preeliminacji to nie mieli żadnych problemów z awansem do kolejnej pucharowej rundy. Wobec powyższego, mimo iż Doukas SAC będzie na arenie międzynarodowej absolutnym debiutantem, to jednak nie jest to przeciwnik, którego można lekceważyć.

MH/foto: George Samaras