Jeśli chcemy się liczyć w Europie…

- Można było trafić lepiej, ale narzekać nie powinniśmy – skwitował wyniki losowania UEFA Futsal Cup obecny na miejscu Piotr Szymura.

Były kapitan biało-zielonych, w randze członka zarządu BTS Rekord, reprezentował w szwajcarskiej siedzibie europejskiej federacji piłkarskiej klub futsalowych mistrzów Polski, w trakcie ceremonii losowania preeliminacji oraz fazy Main Round. Naszego człowieka „złapaliśmy” w czasie podróży powrotnej, cokolwiek zestresowanego perspektywą kilku przesiadek w europejskich portach lotniczych. Dlatego bez zbędnego wstępu i przesadnego rozwijania tematu, zapytaliśmy - bardziej nerwowo było przed, czy w trakcie ceremonii losowania? – Najwięcej stresu kosztowała mnie sama podróż, jako człowieka „wyrwanego” ze środka wakacji (śmiech) – odpowiada Piotr Szymura, który w istocie na krótko przerwał swój letni urlop. – A wrażenia z krótkiego pobytu w Szwajcarii – jak najbardziej pozytywne. Pierwszy raz miałem okazję uczestniczyć w takim evencie, znałem tylko opis Taty sprzed trzech lat, z poprzedniego losowania z naszym udziałem. Najkrócej mówiąc, wszystko tam na miejscu od strony organizacyjnej – na wysokim poziomie. Miałem sposobność porozmawiania z przedstawicielami innych klubów, choć akurat na wysłanników naszych grupowych konkurentów nie trafiłem. Natomiast skorzystałem z okazji do krótkiej pogawędki z legendarnym hiszpańskim bramkarzem – Luisem Amado (na górnym zdjęciu). Dwukrotny mistrz świata i czterokrotny mistrz Europy pełnił w Nyonie rolę „sierotki” losującej skład poszczególnych grup. Po tej krótkiej rozmowie miałem nieodparte skojarzenie z naszym golkiperem – Bartkiem Nawratem, bo i ta sama pozycja, porównywalna fizjonomia, a i pogodne usposobienie niemal identyczne.

Moja ocena grupy G? Można było trafić lepiej, ale narzekać również nie powinniśmy, nawet nie możemy. Na pewno musimy się liczyć z mistrzami Grecji, u których jak wiemy gra ex-„rekordzista” – Douglas. Gospodarz turnieju zawsze liczy się w stawce, stąd uwaga na Duńczyków. O Irlandczykach z Północy nie wiem jeszcze nic, ale tu akurat nie spodziewam się przykrej dla nas niespodzianki. Co tu dużo mówić, jeśli chcemy się liczyć w Europie, musimy z tej grupy awansować. Skład dalszej fazy rozgrywek również daje nadzieję na rozwinięcie skrzydeł. Są w każdym razie podstawy do optymizmu i szanse! Natomiast, co ciekawe, po losowaniu reprezentacyjnego barażu do Mistrzostw Europy, tak Polacy jak i Węgrzy cieszyli się z takiego zestawienia. Sam jestem ciekawy, co z tego wyniknie?

Kompletne wyniki losowania – TUTAJ.

TP