Trudna ścieżka awansu

Już jutro, podczas losowania w szwajcarskim Nyon, biało-zieloni poznają swoich pucharowych rywali.

Do rywalizacji w futsalowej Lidze Mistrzów przystąpi rekordowa ilość uczestników, bo aż 56 zespołów. W pierwszym etapie czyli eliminacjach, zmagania rozpoczną przedstawiciele 32-óch krajów podzieleni na 8 czterozespołowych grup. W tym gronie znaleźli się również „rekordziści”, pocieszające jest jednak to, że będą losowani z najwyższego koszyka - wszyscy nasi potencjalni rywale zajmują więc niższe miejsca w europejskim rankingu. Nie jest to oczywiście gwarancją sukcesu, ale małym handicapem na pewno. W tej fazie rozgrywek nie ma żadnych nowości regulaminowych – do Main Round awansują tylko zwycięzcy poszczególnych grup. W porównaniu do lat ubiegłych bardzo dużym zmianom uległ schemat rozgrywek na poziomie rundy głównej. Już teraz UEFA Futsal Cup będzie rozgrywany w systemie podobnym do tego, w jakim od sezonu 2018/2019 będą toczyły się zmagania w Lidze Mistrzów na „dużym boisku”. Jeszcze w poprzednim sezonie z każdej grupy w rundzie głównej do zmagań półfinałowych awansowały dwa zespoły. Tegoroczne zmiany mają oczywiście pomóc w awansie... najsilniejszym klubom. Reformatorzy z europejskiej centrali postanowili, że rundzie głównej rozgrywki potoczą się dwoma niezależnymi torami, w tzw. ścieżkach A i B. Ścieżka A to 16 z 24 najlepszych drużyn kontynentu (według rankingu) podzielonych na cztery grupy. Z tych grup awans do półfinału uzyskają aż po trzy drużyny. Ścieżkę B utworzą natomiast, również w czterech grupach - pozostała ósemka z pierwszych 24 czołowych drużyn z rankingu oraz osiem klubów – zwycięzców eliminacji. Te zespoły powalczą o cztery wolne miejsca w półfinałach, tak więc awans uzyskają tylko zwycięzcy poszczególnych grup.

Jak wynika z powyższego bielszczanie rywalizujący w ścieżce B, by znaleźć się w Elite Round, czyli półfinale rozgrywek, muszą pozostawić w pokonanym polu aż sześciu rywali, natomiast każdy zespół występujący w ścieżce A, chcąc zapewnić sobie grę w półfinale, potrzebuje de facto.... jednego zwycięstwa.

Jutrzejsze losowanie obejmie obie pierwsze rundy rozgrywek, tak więc poznamy wszystkich realnych (w eliminacjach) i potencjalnych (w rundzie głównej) rywali biało-zielonych, którzy staną im na drodze do Elite Round.

Warto dodać, że 30 minut wcześniej odbędzie się w siedzibie UEFA  jeszcze jedno ważne losowanie, podczas którego reprezentacja Polski pozna swojego rywala w barażu o awans do Mistrzostw Europy w Słowenii.

MH